Wędka z odpowiednią przynętą

Dorota Czerwińska
opublikowano: 2015-04-13 00:00

Rekrutacja: Aby przyciągnąć najlepszych kandydatów, pracodawcy muszą się wykazać sporą dozą kreatywności

Marketing rekrutacyjny wspomaga znalezienie i zainteresowanie potencjalnych chętnych do pracy w firmie. Jego formy zależą od tego, czy są skierowane do pracowników z doświadczeniem, czy do studentów i świeżo upieczonych absolwentów.

PRZED NABOREM:
PRZED NABOREM:
Komunikacja skierowana do młodych powinna się bardziej koncentrować na budowaniu świadomości marki i jej oferty, angażowaniu emocji odbiorców, a także skupiać się na kanałach dotarcia, z których najczęściej ta grupa korzysta — mówi Barbara Zych, prezes Employer Branding Institute.
Marek Wiśniewski

— Studenci na ogół nie mają zbyt wielu doświadczeń związanych z rynkiem pracy i pracą, a więc niezbyt wiedzą, co jest ważne w pracy, czego sami potrzebują i co w ofercie firmy może być dla nich atrakcyjne — mówi Barbara Zych, p rezes Employer Branding Institute.

Jej zdaniem wybory i ocena pracodawców przez młodych w znacznym stopniu podlegają emocjom, wiedzy o markach i temu, co mówią znajomi. Dlatego komunikacja skierowana do nich powinna się bardziej koncentrować na budowaniu świadomości marki i jej oferty, angażowaniu emocji odbiorców, a także skupiać się na kanałach dotarcia, z których najczęściej ta grupa korzysta.

Media społecznościowe

Katarzyna Prządka, specjalistka od budowania wizerunku w Mars Polska, uważa, że najskuteczniejszym narzędziem rekrutacyjnym jest internet, a szczególnie media społecznościowe (LinkedIn, Facebook).

— Nie bez znaczenia jest zasięg mediów i dotarcie do grupy docelowej. Dzięki mediom digitalowym możemy prowadzić ciągłą szeroką komunikację do właściwych kandydatów i to tworzy grunt pod przyszłe rekrutacje. Coraz mniej popularna jest komunikacja przez kanały tradycyjne, np. prasę, chyba że są to media kierowane bezpośrednio do studentów — mówi Katarzyna Prządka. Chwali się działaniami z marketingu rekrutacyjnego: fanpagem na Facebooku „Ludzie z Marsa” i stroną www.marskariera.pl.

— Jesteśmy obecni na uczelniach — bierzemy udział w targach pracy i organizujemy warsztaty dla studentów w ramach Akademii Wiedzy Praktycznej. Pamiętamy, aby być na kluczowych dla nas uczelniach, gdzie szukamy talentów w najważniejszych dla nas dziedzinach biznesu — informuje Katarzyna Prządka. Dzięki programowi stażowemu Mars Business Experience i programowi Mars Leadership co roku kilkanaście osób zaczyna prace w firmie. Ponad 40 proc. kierowników trafiło do Marsa właśnie w ramach takich programów.

Budowanie marki

Na brak młodych programistów narzekają firmy IT. Konkurencja o nich jest bardzo duża. Co przekonuje kandydatów, aby wybrali którąś firmę?

— Prestiż firmy, możliwości rozwoju poprzez ciekawe zadania, międzynarodowe projekty, szkolenia i certyfikacje oraz przyjazną atmosferę w pracy. Ale żeby zainteresować studentów, firmy muszą zbudować skuteczny komunikat o sobie — mówi Dorota Błaszczyk, specjalistka ds. marketingu rekrutacyjnego i pozyskiwania talentów w Accenture Delivery Center Polska. Jej firma działa dwutorowo.

— Dbamy o nasz wizerunek solidnego pracodawcy i organizujemy wiele działań, którymi bezpośrednio docieramy do kandydatów. Prowadzimy np. akademię w Łodzi, czyli program edukacyjny dla uczniów i studentów, przede wszystkim pasjonatów nowoczesnych technologii. Chodzi o przekazanie im praktycznej wiedzy z zakresu programowania w formie warsztatów, programów szkoleniowych, płatnych praktyk. To szansa na zdobycie nowych umiejętności, odkrycie czegoś wyjątkowego w sobie i naszej firmie. W ten sposób wyławiamy też wielu przyszłych praktykantów i stażystów — informuje Dorota Błaszczyk.

Jej zdaniem na rynku pracy trzeba się wyróżnić. Accenture Delivery Center Polska skupia się na wyróżnieniu merytorycznym. Za swoją karte przetargową w pozyskiwaniu pracowników firma uważa innowacyjne projekty.

Działa w niej też Program Polecania Pracowników, który stwarza zatrudnionym możliwość proponowania do pracy znajomych. W marketingu rekrutacyjnym firmy popełniają jednak także błędy. Zdaniem Barbary Zych najczęściej nie mają strategii, która określa, co firma chce osiągnąć i jakimi środkami. Nierzadko brakuje jasnego przekazu wspierającego unikatowe wartości marki pracodawcy (EVP), czyli duszę employer brandingu. — Niektórzy pracodawcy stawiają sobie zbyt ambitne cele jak na możliwości finansowe, za mało angażują w takie działania pracowników i za rzadko wykorzystują możliwości marketingowe wynikające z działań marek produktowych — wskazuje Barbara Zych.

Dobry marketing rekrutacyjny

Barbara Zych, prezes Employer Branding Insitute, jako warte uwagi przykłady marketingu rekrutacyjnego wskazuje: www.1000absolwentów.pl, www.bankowetalenty.pl — trafnie odpowiadają na potrzeby grupy docelowej; www.youtube.com/watch?v=AjxqbOqIfHg — kampania Lotosu, która buduje emocje wokół marki, przekazuje tożsamość pracodawcy; www.youtube.com/watch?v=qwmXRAGDHeo — kampania Ikei w Australii: synergia działań marketingu firmy jako producenta, dostawcy oraz pracodawcy, korzystanie ze wspólnych kanałów, baz klientów itp. www.spotify.com/pl/jobs — wykorzystanie niestandardowych form dotarcia, zaskoczenie odbiorców, angażowanie w kulturę firmy; www.youtube.com/results?search_query=nutricia+something+special+inside+livep — pokazywanie wartości już podczas rekrutacji.