FRANKFURT (Reuters) - Europejski Bank Centralny (ECB) podał w czwartek, że ataki przeprowadzone na USA 11 września mogą opóźnić ożywienie gospodarcze w strefie euro. Bank powtórzył jednak, że jego polityka monetarna jest właściwa i dostosowana do obecnych okoliczności.
W październikowym biuletynie poświęconym gospodarce, przedstawiciele ECB poinformowali, że bardzo uważnie śledzą rozwój wydarzeń ekonomicznych na świecie.
Bank uważa, że nawet gdyby nie doszło do ataków, to gospodarka strefy euro i tak nie odrodziłaby się zbyt szybko.
"Dane zebrane przed 11 września, między innymi sondaże przeprowadzone wśród przedsiębiorców i konsumentów, nie wskazują, by odrodzenie miało nastąpić szybko" - napisano w raporcie ECB.
Bank, który znajduje się pod rosnącą presją polityków, domagających się niższych stóp procentowych uważa, że jest zbyt wcześnie by w pełni ocenić wpływ ataków na gospodarkę. Jednak pierwsze sondaże pokazują, że zaufanie konsumentów zostało poważnie nadszarpnięte.
Eksperci ECB zwracają uwagę, że po początkowych spadkach rynki finansowe szybko odrobiły straty.
Bank wyraził także nadzieję, że inflacja spadnie poniżej dwóch procent - czyli poziomu założonego przez ECB, ale nie podał kiedy dokładnie ma to nastąpić. Do spadku inflacji mają się między innymi przyczynić niższe ceny ropy.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))