BorsodChem ma apetyt na polskie firmy, w tym na orlenowski Anwil. PKN na razie jednak mówi „nie”.
Węgierska firma BorsodChem, jeden z większych w Europie producentów PCW, rozważa przeprowadzenie akwizycji na pol- skim rynku. Spółka ma na razie w naszym kraju tylko przed- stawicielstwo. Ale to się może zmienić.
Teraz produkcja
Na celowniku BorsodChemu znalazły się Zakłady Azotowe Tarnów.
— Myślimy o współpracy z Tarnowem. Wprawdzie Tarnów zakończył produkcję PCW, ale wciąż wytwarza profile okienne i drzwiowe z PCW — mówi Kovacs F. Laszlo, prezes BorsodChemu.
Byłoby to już drugie podejście BorsodChemu do zakupu aktywów Tarnowa. W 2001 r. węgierska firma złożyła ofertę zakupu części spółki wytwarzającej jeszcze wtedy PCW. Bez powodzenia.
BorsodChem jest także producentem TDI — komponentu wykorzystywanego do produkcji pianek poliuretanowych, stosowanych m.in. w przemyśle meblarskim. Po drodze byłoby mu więc z Zakładami Chemicznymi Zachem z Bydgoszczy.
— Możemy wziąć udział w prywatyzacji Zachemu. Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji. Prywatyzacja tej spółki to jednak kwestia najbliższej przyszłości — mówi Kovacs F. Laszlo.
Obok TDI Zachem wytwarza także granulaty PCW, co też może być atrakcyjne dla BorsodChemu.
Pod rękę czy walcząc
Co ciekawe, Węgrzy mają apetyt także na PCW produkowane przez Anwil, należący do PKN Orlen. Zamiary wobec tej spółki uzależniają jednak od stanowiska polskiego koncernu.
— Nie wiadomo, jakie są długoterminowe plany PKN Orlen w stosunku do Anwilu — czy zamierza zatrzymać produkcję PCW i dział petrochemiczny czy też wydzielić. Przewiduję, że PKN raczej zatrzyma Anwil przez najbliższe kilka lat — mówi Kovacs F. Laszlo.
Prezes BorsodChemu nie myli się. Orlen — przynajmniej na razie — chce mieć Anwil wyłącznie dla siebie. Koncern bowiem dąży raczej do wzmocnienia działalności petrochemicznej.
— Anwil ma dla nas strategiczne znaczenie. Zabiegamy też o zakup Unipetrolu i części polskiej chemii. Jeżeli to się powiedzie, wówczas przyjdzie odpowiedni moment na szukanie branżowych partnerów strategicznych — twierdzi Janusz Wiśniewski, wiceprezes PKN Orlen.
Pikanterii sprawie nadaje fakt, że BorsodChem, podobnie jak płocki koncern, ubiega się o zakup czeskiego Unipetrolu, który także produkuje polichlorek winylu.