Jacek Socha. O tym, jak ważny jest start, nikogo nie trzeba przekonywać. Na widok Zbigniewa Kaniewskiego, poprzedniego ministra skarbu, posłom z komisji skarbu same odbezpieczały się pistolety. Obecny, człowiek rynku kapitałowego, natychmiast znalazł z nimi wspólny język, i to wcale nie na gruncie wszechobecnego populizmu. Zapewne gdyby rząd uzyskał wotum zaufania, spięć nie zabraknie, niemniej — trzymamy kciuki.
Jolanta Banach. Jedna z liderek „borówek” przypomina jako żywo małego murzynka z dowcipu. Otóż mały murzynek, po złapaniu złotej rybki, zażyczył sobie, by stał się biały. Kiedy już tak się stało, popędził do mamy i taty, dziadka..., by wszystkim pokazać swoją przemianę. Gdy nikt na nią nie zwrócił uwagi, rzucił z goryczą: od pięciu minut jestem biały, a już ci czarni mnie denerwują. Posłankę Banach też irytują niedawni koledzy z SLD.