Lech Kaczyński. Kontrofensywa, jaką przypuścił lider PiS i kandydat tego ugrupowania do urzędu prezydenckiego, (powód: silny wzrost poparcia dla PO i Donalda Tuska) nie przyniosła jeszcze co prawda mocnych efektów, ale wydaje się być skuteczna. Prezentowany antyliberalizm i szum wokół debat mogą spowodować widoczne przesunięcia w elektoracie, oczywiście w stronę socjalizującego Prawa i Sprawiedliwości.
Władysław Frasyniuk. Lider Partii Demokratycznej — Demokraci.pl jest widocznie coraz bardziej sfrustrowany kiepskimi notowaniami swojego ugrupowania. Coraz częściej puszczają mu nerwy, a tu jeszcze musi przeprosić Jana Rokitę za to, iż zarzucał mu kłamstwo w sprawie terminu zakończenia inwigilacji Ruchu Wolność i Pokój. Nie dość, że trochę wstyd, to jeszcze i koszty ogłoszenia w trzech dziennikach.