WFB: na rynek walutowy powrócił spokój

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-07-24 15:01

Handel na godzinach londyńskich oraz nowojorskich odbywa się w dość spokojnej atmosferze. Kursy walut konsolidują się w dość wąskich zakresach. Rynek porusza się własnym rytmem, nie bacząc na dane makro, szukając kierunku po szokowym wzmocnieniu dolara we wtorek. W komentarzach do wydarzeń ostatnich dni przewijają się rożne teorie i prognozy. Część analityków widzi obecne wzmocnienie dolara jako czynnik natury technicznej wynikający z przesadnego jednokierunkowego ustawienia rynku oraz repatriacji środków w związku z koniecznością pokrycia strat na akcjach przez amerykańskie fundusze inwestycyjne. Zakończenie repatriacji powinno zatem przynieść szybki powrót EUR do poziomów sprzed gwałtownego załamania. Niektórzy inwestorzy /analitycy uznając umocnienie dolara jako czynnik natury technicznej i idąc dalej w swych interpretacjach przyjmując zasadę im gorzej na giełdach tym lepiej dla dolara. Myslenie takie jest oparte na poglądzie iż dalsze spadki na giełdach wymusza na funduszach inwestycyjnych zamykanie rentownych inwestycji w aktywach denominowanych w innych walutach i konieczność zakupu dolarów. Wydaje się ze myślenie takie zdominowało wczorajsza pozna sesje nowojorska gdzie inwestorzy mimo poważnych spadków na giełdach zafundowali EUR zjazd do poziomu 9840.Druga szkoła widzi w zachowaniu giełd amerykańskich oznaki kapitulacji inwestorów co jest pierwszym symptomem stabilizacji sytuacji. Spadki amerykańskich akcji oraz obawy o finansowanie deficytu na r-ku obrotów bieżących były jedna z głównych przyczyn spadków dolara w ostatnich miesiącach .Stabilizacja sytuacji na giełdach mogłaby zapobiec dalszej deprecjacji dolara.

Rynek zaczyna zwracać również uwagę na skutki potencjalnego nawrotu recesji w USA na gospodarki europejskie. Pogorszenie się sytuacji w amerykańskiej gospodarce silnie odbije się na słabej gospodarce europejskiej i japońskiej. Skutki pogorszenia się nastrojów w USA widoczne są już w Europie .Opublikowane dziś we Włoszech i W.Brytanii wskaźniki zaufania przedsiębiorców były znacznie gorsze od oczekiwanych i dają podstawę do stwierdzenia ze wskaźnik IFO będzie również gorszy od oczekiwań rynku.

Wzmocnienie dolara naszym zdaniem będzie miało charakter tymczasowy i rynek powróci w niedługim czasie do trendu deprecjacyjnego. Pogrom krótkich pozycji dolarowych odcisnął przynajmniej na jakiś czas piętno na psychice inwestorów i wymusi okresową konsolidacja kursów. Analiza techniczna przynosi prognozę dalszych spadków EURUSD. Przebicie przyśpieszonej linii trendu na 9880 stwarza prawdopodobieństwo spadków do poziomu 9800 a nawet 9720.Kluczowymi poziomami dla dalszego zachowania kursu są 9940/50.Przebicie tego poziomu otworzy drogę dla dalszej korekty kursu do 9970/90.Dopóki kurs znajduje się poniżej 1,0020/30 kurs znajduje się w fazie korekty. Zasięg korekty analitycy techniczni widzą bardzo różnie od 9500do 9700.My uważamy że w perspektywie kilku dni silnym wsparciem dla kursy powinien być poziom 9830/50.Widzimy konsolidacje w zakresie 9850/30-9950.