WFM stawiają na rynek krajowy

Ryszard Gromadzki
opublikowano: 2001-10-02 00:00

WFM stawiają na rynek krajowy

Wielkopolskie Fabryki Mebli z Obornik zamierzają zwiększyć udział sprzedaży na rynku krajowym w przychodach firmy. Obecnie sięga ona 32-34 proc., do końca 2001 roku ma stanowić już 50 proc. Żeby osiągnąć ten cel, firma zamierza zreformować sieć sprzedaży i przeprowadzić ogólnopolską kampanię promocyjną.

Według planu finansowego przyjętego przez radę nadzorczą WFM, spółka ma do końca 2001 r. przeorientować kierunki sprzedaży.

Reforma sieci

— Zamierzamy zdecydowanie wzmocnić swoją obecność na rynku krajowym. Zakładamy, że na koniec 2001 roku przychody ze sprzedaży naszych mebli w Polsce sięgną 50 proc. ogółu obrotów — mówi Piotr Brzóska, prokurent WFM.

W związku z tym planem, firma chce gruntowanie zreformować sieć sprzedaży.

— Będziemy podpisywali nowe umowy z przedstawicielami handlowymi w kraju. Zmieni się także wygląd naszych punktów handlowych — zapowiada Piotr Brzóska.

Spółka planuje również ogólnopolską kampanię reklamową, która ma na celu wzmocnienie marki firmy na krajowym rynku.

— Nie wiemy jeszcze, czy akcja promocyjna będzie realizowana w prasie, czy na billboardach. Rozstrzygnięcia w tej sprawie zapadną w najbliższych tygodniach — twierdzi Piotr Brzóska.

Nie chce jednak ujawnić budżetu tej kampanii.

WFM wiąże duże nadzieje ze sprzedażą mebli na rynku rosyjskim.

— Od kilku miesięcy mamy przedstawicielstwo handlowe w Kaliningradzie. Myślimy o otwarciu takich placówek również w Petersburgu i Moskwie — mówi Piotr Brzóska.

Dodaje, że rynek rosyjski ma olbrzymi potencjał.

— Jeżeli uda nam się rozwinąć sprzedaż na tym rynku, to może ona wzrosnąć nawet o 300 proc. w stosunku do obecnego poziomu — ocenia Piotr Brzóska.

Obecnie sprzedaż na rynek rosyjski przynosi około 5 proc. obrotów WFM.

Redukcja załogi

WFM kontynuuje restrukturyzację, która nabrała tempa po przejęciu kontroli nad firmą przez znanego inwestora giełdowego Edwarda Bika, na początku 2001 roku.

— Na koniec sierpnia w firmie pracowało 775 osób. Zakładamy, że na koniec 2001 roku zatrudnienie w spółce spadnie do 684 osób, a docelowo w 2002 roku do poziomu 610 osób — mówi Piotr Brzóska.

Redukcje mają objąć zarówno pracowników produkcyjnych, jak i biurowych.

— Część z nich przejdzie do spółek, które zostaną wkrótce wydzielone ze struktur firmy — chodzi o o warsztaty i dział transportowy. WFM zachowa w nich 100-proc. udziały — wyjaśnia Piotr Brzóska.

Jego zdaniem, głównym motywem tych zmian jest obniżenie kosztów działalności spółki. Kilka miesięcy temu firma zapowiadała, że w 2002 roku wyjdzie z zapaści finansowej i osiągnie zysk netto na poziomie około 5 mln zł. Jednak wyniki finansowe WFM nie skłaniają do takiego optymizmu. Według wstępnych danych za pierwsze półrocze, strata brutto spółki przekracza 3,5 mln zł. Spadają również przychody firmy.