Wiceminister zdrowia wyklucza kolejne podwyżki

Polska Agencja Prasowa SA
08-05-2006, 18:32

Wiceminister zdrowia Andrzej Wojtyła powiedział w poniedziałek w Poznaniu, że rząd zrobił już wszystko, co możliwe, w sprawie podwyżek dla lekarzy i pielęgniarek i nawet zaplanowany na środę ogólnopolski protest pracowników służby zdrowia nie wpłynie na kolejny wzrost płac.

Wiceminister zdrowia Andrzej Wojtyła powiedział w poniedziałek w Poznaniu, że rząd zrobił już wszystko, co możliwe, w sprawie podwyżek dla lekarzy i pielęgniarek i nawet zaplanowany na środę ogólnopolski protest pracowników służby zdrowia nie wpłynie na kolejny wzrost płac.

Wojtyła przebywał w Poznaniu na posiedzeniu Komisji Rodziny, Polityki Społecznej i Zdrowia Publicznego Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.

"Z pustego i Salomon nie naleje. Zapadła już decyzja, że pracownicy służby zdrowia otrzymają od października niewielkie podwyżki. Na ten cel zostanie przeznaczonych 800 mln zł, które będą pochodziły z rezerwy Narodowego Funduszu Zdrowia. Na więcej nas nie stać, a o żądanych 30-procentowych podwyżkach nie ma w ogóle mowy. Ale rozumiem postulaty lekarzy" - stwierdził wiceminister.

"Niedawno minister finansów Zyta Gilowska zadeklarowała, że w przyszłym roku na podwyżki dla pracowników medycznych ma zostać przeznaczone dodatkowe 4 mld zł. To wielka zasługa ministra Zbigniewa Religi, realizacja jednego z jego postulatów" - zaznaczył Wojtyła, który w 1980 roku ukończył tutejszą Akademię Medyczną.

Wiceminister wyraził zadowolenie, że premier Kazimierz Marcinkiewicz nie przyjął w poniedziałek dymisji Religi. "Nie wiem, jakie powody stały za oddaniem się profesora do dyspozycji premiera. Zakładam, że skoro minister Religa zostanie na stanowisku, to zostały one rozwiązane albo premier zapowiedział ich rozwiązanie" - uznał wiceminister zdrowia.

Jego zdaniem, sytuacja służby zdrowia w Wielkopolsce jest dobra. "Restrukturyzacja w tym regionie jest bardzo zaawansowana. W porównaniu z Mazowszem, Dolnym Śląskiem czy Pomorzem placówki zdrowotne mają się dobrze. Oczywiście i tutaj są szpitale zadłużone, co do przyszłości których istnieją wątpliwości. Chcemy połączyć kilka takich jednostek, zwiększyć ich wydajność, poprawić organizację pracy i gospodarowanie dostępnymi środkami" - mówił Wojtyła.

Chodzi o poznańskie szpitale przy ul. Lutyckiej, Gąsiorowskich i Orzeszkowej oraz w Miłowodach i Kowanówku, niedaleko Obornik - poinformował PAP wicemarszałek województwa wielkopolskiego, Przemysław Smulski.

Wiceminister zdrowia stwierdził, że w Wielkopolsce, podobnie jak w całym kraju, jest zbyt duża liczba łóżek szpitalnych przeznaczonych dla ostrych dyżurów. "Na tym polu konieczne są zmiany. Łóżek krótkoterminowych mamy więcej niż większość innych krajów europejskich. Tymczasem nasze społeczeństwo się starzeje i musimy inwestować w łóżka długoterminowe. Trzeba dokonać przesunięć" - powiedział Wojtyła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wiceminister zdrowia wyklucza kolejne podwyżki