Widmo deflacji wraca nad Wall Street

MWIE, Bloomberg
16-11-2010, 16:02

Giełda nowojorska otworzyła się na minusie, do czego przyczyniły się dominujące na rynkach światowych spadki.

Po kilkunastu minutach handlu S&P 500 i Nasdaq zniżkują o 0,8 proc., a Dow Joes traci 0,9 proc.

Inwestorzy obawiają się o nowe posunięcia władz chińskich, które za wszelką cenę usiłują przeciwdziałać wzrostowi cen. Rządowa gazeta China Securities Journal podała, że, aby obniżyć inflację, rząd planuje wprowadzenie administracyjnej kontroli cen.

Rynku nie wspomogły dane makro, które wskazały, że w cenach producentów nie widać presji inflacyjnej, wykorzystanie mocy produkcyjnych zawodzi, a produkcja przemysłowa nie rośnie tak, jak się spodziewano. Inflacja bazowa producentów wyniosła w październiku -0,6 proc. w skali miesiąca, podczas gdy spodziewano się minimalnego wzrostu cen.

Wykorzystanie mocy (74,8 proc.) i wzrost produkcji (bez zmian) minimalnie poprawiły się w październiku w stosunku do września, jednak wypadły poniżej prognoz analityków. Takie dane wskazują na obraz gospodarki, która rozwija się poniżej potencjału przy braku presji na wzrost cen. To zaś potwierdza słuszność kierunku polityki Fed.

O blisko 1 proc. rośnie kurs Home Depot, który podał, że w III kwartale zysk wzrósł o 21 proc. w stosunku do tego samego okresu zeszłego roku. Na jedną akcję spółka zarobiła 51 centów, o 3 centy więcej, niż oczekiwali analitycy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Widmo deflacji wraca nad Wall Street