Więcej kasy dla firm

AJ
opublikowano: 2010-11-03 00:00

Region, który najszybciej wyda pieniądze z UE, dostanie dodatkowo nawet 60 mln EUR. Skorzystają firmy.

Region, który najszybciej wyda pieniądze z UE, dostanie dodatkowo nawet 60 mln EUR. Skorzystają firmy.

Choć walka o premię dla regionów najszybciej wydających unijne pieniądze będzie się toczyć do końca grudnia, z szacunków już wynika, że najsłabszym, które dostaną kawałek z 512 mln EUR, przypadnie 5-10 mln EUR. Województwo mazowieckie, dotychczasowy maruder, liczy na minimum 8 mln EUR.

— Nie pogardzimy żadną kwotą, ale nie chcemy być najgorsi. Celujemy w połowę stawki. Wówczas dostaniemy około 15 mln EUR — mówi Marcin Kierwiński, wicemarszałek województwa mazowieckiego.

Część popłynie na najpopularniejszy konkurs dla firm (nr 1.5).

— Dofinansujemy też projekty wodno-kanalizacyjne, odnawialne źródła energii i kulturę — wylicza wicemarszałek.

Więcej pieniędzy przypadnie Opolskiemu — liderowi w wydawaniu funduszy z UE.

— Szacujemy, że za pierwsze miejsce będzie można dostać do 60 mln EUR. Pozostali z pierwszej trójki dostaną co najmniej po 40 mln EUR — mówi Józef Sebesta, wicemarszałek województwa.

Dzięki temu pieniądze na innowacje dostaną uczelnie, jednostki naukowe i przedsiębiorcy z regionu.

— Będziemy też poprawiać dostępność terenów inwestycyjnych. Dofinansujemy projekty związane z zieloną energią i infrastrukturą drogową — wylicza Józef Sebesta.

Na 60 mln EUR liczy numer dwa w rankingu —Lubuskie.

— Dofinansujemy m.in. projekty z branży turystycznej — mówi Marcin Jabłoński, marszałek województwa.

Skóry na niedźwiedziu nie dzieli województwo pomorskie (na razie trzecie).

— Decyzję podejmiemy po otrzymaniu pieniędzy. Liczymy na 30 mln EUR —ocenia Jan Szymański, dyrektor w urzędzie marszałkowskim.

Szanse, że kasa popłynie bezpośrednio do firm, są jednak małe. Województwo buduje instrumenty zwrotne w ramach inicjatywy Jeremie i ma na nie jeszcze dużo pieniędzy.