Więcej klientów, większe wymagania

Małgorzata Ciechanowska
opublikowano: 2013-02-28 00:00

W czasach, gdy kredyt obrotowy wydaje się być dobrem luksusowym, na popularności zyskał faktoring. Produkt ten, mimo bardziej skomplikowanego mechanizmu niż w przypadku kredytu bankowego, jest i zawsze będzie bezpieczniejszym i łatwiej dostępnym źródłem finansowania w razie dekoniunktury. Faktoring opiera bowiem ocenę transakcji nie tylko na sytuacji finansowej klienta, ale także na analizie struktury odbiorców, ich moralności płatniczej i jakości wierzytelności.

Wraz ze wzrostem zainteresowania faktoringiem następują znaczące zmiany w profilu klientów. Produkt stał się popularny nie tylko wśród użytkowników o przychodach rocznych powyżej 50 mln zł, ale także w z sektorze małych i średnich przedsiębiorstw z przychodami powyżej 5 mln zł rocznie. Szczególnie firmy o obrotach od 10 do 15 mln zł rocznie są bardzo aktywne w poszukiwaniu alternatywnych źródeł finansowania. Jest to znacząca zmiana w stosunku do lat poprzednich, kiedy przedsiębiorstwa tej wielkości w zasadzie decydowały się na faktoring wtedy, gdy nie miały możliwości dalszego zadłużania się w bankach, a więc wtedy, gdy sytuacja podwyższonego ryzyka zagrażała płynności firmy.

Teraz sytuacja jest bardziej ustabilizowana. Oczywiście, faktoring nadal jest poszukiwanym narzędziem do wyprowadzenia firmy z krótkoterminowych problemów finansowych, jednak w dużej mierze stanowi także element zrównoważonej polityki finansowania przedsiębiorstwa.

Zmianom podlega również oferta produktów faktoringowych, które stają się bardziej dopasowane do specyfiki poszczególnych branż i etapów rozwojowych firm. Usługi stają się także coraz bardziej kompleksowe, aby klient mógł maksymalnie wykorzystać wszystkie atuty faktoringu. Potwierdza to popularność tzw. faktoringu mieszanego, który w ostatnich dwóch latach przeszedł ogromną ewolucję.

Usługa ta łączy zalety faktoringu z regresem oraz faktoringu z przejęciem ryzyka niewypłacalności kontrahenta i staje się naturalnym wyborem szczególnie dla przedsiębiorstw, które mają polisy ubezpieczenia należności. W dużym uproszczeniu: klient może w zakresie jednego produktu i jednej umowy powiązać posiadaną polisę ubezpieczeniową z usługą faktoringową. Pozwala to finansować należności w ramach faktoringu pełnego, co oznacza, że faktor przejmuje na siebie ryzyko niewypłacalności dłużnika, ale tylko do pewnej kwoty.

Gdy kwota ta jest za mała, firma może skorzystać z faktoringu niepełnego już na własne ryzyko. Przykładem mogą być nieprzewidywalne sezonowe wzrosty zamówień, kiedy limit kredytowy dla odbiorcy może być niewystarczający do sfinansowania całego salda należności.

ŁUKASZ KILIŃSKI

dyrektor handlowy Coface