Więcej optymizmu na europejskich parkietach

WST
opublikowano: 2010-05-12 12:10

Trwa huśtawka nastrojów na największych zachodnioeuropejskich giełdach. Wczoraj przewagę na rynku miały niedźwiedzie, choć dzięki udanemu finiszowi nie udało im się jej „dopiąć”. Dzisiaj na rynku jest więcej optymizmu, co owocuje wzrostami indeksów. Z trzech największych parkietów na minusie jest jednak ten w Londynie, co w dużej mierze można złożyć na karb sytuacji politycznej po ostatnich wyborach.

Kupujących wsparły dosyć dobre dane odnośnie wzrostu gospodarczego poszczególnych krajów strefy euro w pierwszym kwartale. Szczególnie pozytywnie zaskoczyły dane z Niemiec i Eurolandu ogółem. Nastroje poprawiły również wyniki finansowe kilku liczących się na rynku spółek.

Sięgająca momentami blisko 9 proc. aprecjacją mogą pochwalić się walory A.P. Moeller-Maersk, największej na świecie spółki logistycznej specjalizującej się w przewozie kontenerów. Firma potwierdziła wysokie oczekiwania wobec tegorocznego zysku.

Wzięciem cieszą się również udziały holenderskiego ING Groep. Instytucja odnotowała w pierwszym kwartale tego roku zysk w wysokości 1,33 mld EUR. Pomogło zmniejszenie kwoty odpisów, spadek odsetka złych kredytów oraz wzrost sprzedaży w segmencie private banking w Azji i Szwajcarii. Wynik przebił oczekiwania analityków, którzy prognozowali zysk netto na poziomie 981 mln EUR.

Na wartości zyskują papiery UniCredit. Włoski potentat bankowy pochwalił się 16-proc. wzrostem zysku w pierwszych trzech miesiącach roku, który zamknął się kwotą 520 mln EUR. Również w tym przypadku rezultaty okazały się lepsze od szacunków specjalistów liczących  na zysk w kwocie 364 mln EUR.

Pęcznieją portfele posiadaczy akcji Deutsche Telekom. Największa na Starym Kontynencie spółka telekomunikacyjna powróciła na ścieżkę rentowności. Tym razem jednak gigant nie musiał odpisywać 1,8 mld EUR z tytułu strat na spadku wartości brytyjskiego oddziału T-Mobile. W pierwszym kwartale zysk sięgnął 767 mln EUR wobec 1,12 mld EUR straty rok wcześniej.