Większa grupa i 180 mln obrotów za dwa lata

Magdalena Laskowska
opublikowano: 12-01-2007, 00:00

Giełdowy producent garniturów zamierza w tym roku zakończyć budowę własnej sieci w kraju i konsolidować producentów męskiej odzieży.

Producent garniturów, giełdowy Bytom chce konsolidować polski rynek producentów męskiej odzieży. Plan zaczął wprowadzać w życie już w zeszłym roku, kiedy w kwietniu kupił za 250 tys. zł prawie 75 proc. akcji Zakładów Przemysłu Jedwabniczego Dolwis, producenta podszewek wiskozowych. Teraz poluje na brakujące 25 proc. akcji, które w większości posiada skarb państwa.

Kupować, kupować

— Do końca pierwszego kwartału okaże się, kto i za ile kupi pozostałe udziały w tej firmie. Jeśli uda się nam zdobyć pozostałe akcje, w 2009 r. będziemy chcieli Dolwisa wprowadzić na warszawski parkiet — mówi Tomasz Sarapata, prezes Bytomia.

Jednak to niejedyna firma, na którą ma ochotę giełdowy producent garniturów.

We wrześniu 2006 r. Bytom złożył ofertę zakupu producenta płaszczy Warmia z Kętrzyna. Obiecał, że w ciągu pięciu lat od zakupu tego przedsiębiorstwa państwowego zainwestuje w jego rozwój nie mniej niż 10 mln zł.

— Po przejęciu Warmii sieć naszych salonów może rozwinąć się do około 50, bez niej docelowo będzie liczyć 35 — zapewnia Tomasz Sarapata.

Do końca stycznia powinna zostać wyłoniona spółka, która dokona wyceny państwowego przedsiębiorstwa.

— W przyszłości być może pomyślimy o kolejnych przejęciach firm zajmujących się męską odzieżą. Jednak interesują nas wyłącznie producenci, a nie marki — mówi Dorota Wiler, wiceprezes Bytomia.

Obecnie w Polsce działa 16 salonów własnych pod szyldem Bytom, do końca tego roku spółka zamierza otworzyć kolejnych 19. Prowadzi również jeden sklep w Berlinie, jednak na razie nie planuje dalszej zagranicznej ekspansji.

Plany zasadne

Bytom prognozuje, że na koniec 2007 r. osiągnie obroty na poziomie 86 mln zł i 4 mln zł zysku netto.

W 2009 r. grupa zamierza osiągnąć 180 mln zł przychodów oraz rentowność netto na poziomie 10 proc. sprzedaży, obecnie rentowność wynosi 5 proc.

— Jeśli tempo wzrostu PKB powyżej 5 proc. rocznie się utrzyma, to prognozy na 2009 r. są realne. W Polsce konkurencja w segmencie męskiej odzieży jest na tyle silna, głównie przez połączenie Vistuli i Wólczanki, że Bytom powinien pomyśleć o ekspansji zagranicznej i otwierać salony na ościennych rynkach — mówi Rafał Salwa, niezależny analityk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Laskowska

Polecane