Wielka wyprzedaż obligacji

Ceny obligacji na całym świecie spadły, bo inwestorzy boją się przebudzenia inflacji.

Tak jak warszawska giełda niespodziewanie okazała się beneficjentem zwycięstwa Donalda Trumpa w wyborach za oceanem, tak na największego przegranego wśród polskich aktywów wyrastają obligacje. Rentowności polskich papierów 10-letnich sięgnęły w czwartek po południu 3,36 proc., w porównaniu z notowanymi w środę 3,15 proc., i zaledwie kilku punktów bazowych brakuje im do wyjścia na ponaddwuletnie maksimum. To efekt wyprzedaży na globalnych rynkach obligacji, po tym jak inwestorzy zaczęli dyskontować szybsze zaostrzenie polityki pieniężnej Fedu.

Prawdopodobieństwo grudniowej podwyżki stóp procentowych w USA o 25 pkt. baz. wzrosło do 86 proc. i jest już wyższe niż przed wyborami, wynika z notowań na rynku stopy procentowej. Od początku tygodnia prawdopodobieństwo, że do końca przyszłego roku stopy wzrosną łącznie o co najmniej 75 pkt. baz., wzrosło dwuipółkrotnie i sięgnęło 32 proc. Rentowność niemieckich 30-letnich obligacji skarbowych wzrosła do poziomu najwyższego od kwietnia 2016 r. Amerykańskie papiery 30-letnie odnotowały w tym tygodniu najwyższy wzrost rentowności od siedmiu lat, przy czym tylko ośmiokrotnie w ostatnich 30 latach tygodniowe zwyżki rentowności były większe. © Ⓟ

TRZY PYTANIA DO... KRYSTIANA JAWORSKIEGO, EKONOMISTY CREDIT AGRICOLE BANK POLSKA
Inwestorzy boją się inflacji

Czym jest spowodowana wyprzedaż obligacji skarbowych?

Wytłumaczenie jest jedno. To wynik wyborów prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie obawa o to, co może przynieść wybór Donalda Trumpa. W przemówieniu po zwycięstwie podkreślił on, że będzie wspierał amerykańską gospodarkę przez cięcia podatków i wzrost wydatków na infrastrukturę. Te działania łącznie mogą przyczynić się do wzrostu inflacji w Stanach Zjednoczonych, a wyższa inflacja oznacza szybsze zacieśnianie polityki monetarnej przez Fed. To się rozlewa po całym świecie, a do tego Polska jest w grupie rynków wschodzących, które są szczególnie wrażliwe na takie czynniki.

Treść przemówienia Donalda Trumpa była jednak znana dzień wcześniej. Dlaczego wyprzedaż spotęgowała się w czwartek?

Niekiedy rynek potrzebuje czasu, by przetrawić pewne informacje. W środę panowała jeszcze niepewność, w która stronę pójść. Gdy najbardziej prawdopodobny kierunek zmian w polityce Stanów Zjednoczonych się wykrystalizował, rynki w tę stronę się ustawiły.

Czego można się jeszcze spodziewać w najbliższych dniach?

To zależy od tego, co na początku nowego tygodnia powiedzą członkowie rezerwy federalnej. Na poniedziałek są zaplanowane wystąpienia trzech z nich, a na wtorek kolejnych dwóch. W zależności od tego, jak oni odniosą się do wyników wyborów, reakcja rynków może być różna. Dopiero po tych wystąpieniach sytuacja będzie w miarę klarowna i ewentualne ruchy na rynku będą wymagały impulsów nowych niż same wyniki wyborów.

Rozmawiał Kamil Kosiński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wielka wyprzedaż obligacji