400 osób produkujących naczepy we francuskim Auxerre będzie pracować dla kogoś innego niż dotychczas. To efekt umowy podpisanej między Wieltonem a funduszem MBO Capital 2 FCPR. Ten ostatni, wraz z kilkoma małymi akcjonariuszami, za 9,5 mln EUR zgodził się sprzedać firmie z Wielunia 65,3 proc. konkurującego z nią francuskiego Fruehauf. Umowa przewiduje opcję odkupu pozostałych akcji.
— Dwa nowoczesne zakłady produkcyjne, połączone zespołyinżynierów i techników, siła zakupowa nowej grupy i pozycja branżowa tworzą ogromny potencjał, który pozwoli zwiększyć przewagę konkurencyjną i uplasować nas w pierwszej trójce największych graczy na rynku europejskim — mówi Andrzej Szczepek, prezes Wieltonu.
Producent naczep nie jest jedyną polską firmą, która poprzez akwizycje buduje międzynarodową pozycję. Najbardziej spektakularny był zakup kanadyjskiej spółki Quadra FNX Mining przez KGHM. W grudniu 2011 r. górniczy kombinat zgodził się zapłacić za Quadrę 2,9 mld CAD (9,4 mld zł) i przejął kopalnie w Kanadzie, USA i Chile. Dużą wartość miały też zagraniczne zakupy PKN Orlen w Czechach, na Litwie i w Niemczech.
Popularne miejsce zakupów polskich firm to Niemcy. Produkujący opakowania Ergis już w 2007 r. kupił niemieckie spółki Schimanski i i MKF- -Folien. Rok później informatyczny Comarch przejął niemiecką SoftM Software und Beratung. W 2011 r. Boryszew kupił niemieckich przetwórców tworzyw sztucznych AKT i Theysohn, przecierając zagraniczny szlak o rok wcześniejszym przejęciem włoskiej firmy Maflow. W 2011 r. produkujący krzesła Nowy Styl kupił w Niemczech firmę Sato Office, a w 2013 r. Rohde & Grahl. We Francji polski biznes jest mniej aktywny, ale nie znaczy to, że nieobecny. W 2012 r. produkująca maszyny rolnicze grudziądzka Unia Group przejęła francuską firmę Agrisem.