WIG dotarł do szczytu, WIG20 jeszcze walczy

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-02-10 00:00

Na taką giełdową sesję polscy inwestorzy czekali prawie 4 lata. Po trzech latach bessy indeksy GPW znów biją rekordy. Wartość WIG przekroczyła 23 tys. pkt. Na nowym szczycie jest również MIDWIG. Oba wskaźniki dawno zostawiły za sobą najwyższe poziomy z ubiegłego roku. Tymczasem ta sztuka nie udała się jeszcze WIG20, który pozostaje daleko w tyle za swoimi odpowiednikami. O rozpoczęciu kolejnej fali hossy będzie można mówić po zdecydowanym pokonaniu przez indeks największych spółek psychologicznego poziomu 1700 pkt. Zamknięcie WIG20 na poziomie 1705 pkt znacznie poprawia obraz rynku, ale musi zostać potwierdzone na kolejnych sesjach.

W poniedziałek zwyżkowały kursy zdecydowanej większości spółek, i to na bardzo wysokich obrotach (około 500 mln zł). Do kupna akcji zachęciły pozytywne sygnały z giełd amerykańskich oraz uspokojenie napięcia wokół planu Hausnera. Rynek ciągnęły w górę akcje KGHM i TP SA. Na notowania telekomu nie wpłynęły zapowiedzi sprzedaży akcji posiadanych przez Kompanię Węglową w maju. Liderów wspomagały banki (zwłaszcza BPH PBK i BZ WBK) oraz firmy informatyczne, ale bez Comarchu. Słabość kursu krakowskiego intergratora jest bardzo zastanawiająca. Wśród największych spółek słabsza od rynku była Agora, która otrzymała zalecenie neutralnie od DM Millennium. We wzrostach nie uczestniczyły Kęty, które korygują wcześniejsze zwyżki po podaniu dobrych wyników.

Bardzo dobre nastroje panowały na szerokim rynku akcji, o czym świadczy fakt, że gracze nie przejęli się kolejną korektą prognoz wyników Kruka. Akcje jubilerskiej spółki rosły o ponad 4 proc. Zwyżkował Getin, który szykuje się do przeprowadzenia emisji na blisko 245 mln zł. Zapewni ona środki na przejęcie banku GBG. Nowe akcje weźmie Leszek Czarnecki. Sporą zwyżkę zaliczył Strzelec, który niedawno sprzedał nowe akcje. Znów jednym z liderów wzrostów był Elektrim. Po piątkowym WZA Polsat Media ma zdecydowaną większość w radzie nadzorczej spółki. Zwyżkował też Remak, który ma kontrakt za blisko 9 mln zł.