Poranne dno wypadło na poziomie 2379pkt. Potem doszło do odbicia. Dzienne maksimum wypadło na poziomie 2402.5pkt. Kilka minut po godzinie 10-tej rynek zaczął spadać. Po godzinie 12-tej osiągnięte zostało dzienne minimum na poziomie 2368pkt. Przez kolejne godziny trwało powolne odrabianie strat. Ostatecznie indeks zamknął się na poziomie 2379pkt. (-0.66%).
Wczorajsza sesja w USA przyniosła dalsze spadki i przekroczenie przez indeks S&P 500 kluczowego wsparcia w rejonie 1103-1106pkt. Indeks zamknął się blisko dziennego dna na poziomie 1095pkt. tracąc aż 1.6%. Dziś rano o godzinie 8:15 kontrakty na indeks były notowane po 1091.75pkt. (+0.2%).
Spadek poniżej kluczowego wsparcia (1103-1106pkt.) może oznaczać, że odbicie z majowego dna uległo zakończeniu i wchodzimy w kolejną wielotygodniową falę spadków.
Początek dzisiejszej sesji na GPW w Warszawie powinien przynieść spadki. Krótkoterminowe wsparcie znajduje się w rejonie 2350pkt. Może dojść do jego przetestowania i pogłębienia. Nieznacznie niżej znajduje się wsparcie w rejonie 2308pkt. Jest ono bardzo istotne, gdyż w przypadku jego przełamania sytuacja techniczna ulegnie dalszemu pogorszeniu.
Odbicie z majowego dna w postaci fali A-B-C (wykres 1) mogło ulec zakończeniu . Do jesieni oczekuję spadków, mogą one sprowadzić indeks WIG20 w rejon 1800-1940pkt.
Sławomir Dębowski, Główny analityk Globtrex.com

