W ciągu pierwszych 30-tu minut indeks osiągnął lokalne minimum na poziomie 2598pkt., potem doszło do niewielkiego przekroczenia piątkowego szczytu (2607pkt.). Dzisiejsze maksimum wypadło na poziomie 2614pkt. Wczoraj nie było żadnych ważnych danych makro. Przez wiele godzin indeks oscylował wokół piątkowego zamknięcia. Większych emocji nie było rynek był dosyć spokojny. Po rozpoczęciu się sesji na rynku kasowym w USA doszło do niewielkich spadków cen akcji co przełożyło się na nasz rynek. Wszystko jednak było pod kontrolą. Poranne minimum zostało pogłębione zaledwie o 1 punkt. Indeks zamknął się na niewielkim minusie na poziomie 2602pkt.
Obroty na rynku akcji wyniosły 1.116 mld zł (poprzednio 2.077 mld zł). Ze spółek o największej kapitalizacji i płynności najsilniej zachowywały się: PZU (397.50; +0.6%), PKN Orlen (40.50; +0.6%), Pekao (169.80; +0.5%) oraz TPSA (17.64; +0.5%).
Po silnym piątkowym wzroście wczorajsza sesja za oceanem przyniosła spadki, indeks S&P500 zamknął się na poziomie 1142pkt. (-0.6%). O godzinie 8:05 kontrakty na indeks S&P50 były notowane po 1138.50pkt. (+0.1%).
Początek sesji na GPW w Warszawie może przynieść niewielkie cofnięcie. Krótkoterminowe wsparcie znajduje się w rejonie 2596pkt. Dziś pojawi się kilka danych makro z USA (15:00 - indeks S&P/Case-Shiller Composite 20, 16:00 - indeks zaufania konsumentów oraz indeks Fed z Richmond). Mogą one mieć wpływ na przebieg sesji.
Na wykresie dziennym tworzy się od wielu dni negatywna dywergencja pomiędzy wykresem indeksu WIG20 a wskaźnikiem MACD histogram (wykres 1), jest to czynnik ryzyka sugerujący możliwość wystąpienia przesilenia w średnim terminie (podobna dywergencja pojawiła się również na wykresie indeksu S&P500).
Sławomir Dębowski, Analityk GFC Markets Dział Analiz Globtrex.com
