Wigilijna sesja nie ma sensu, ale się odbędzie

opublikowano: 24-12-2004, 08:44

GPW jako jedyna giełda w Europie umożliwia handel akcjami w Wigilię. Tylko po co?

Trzy godziny handlu, 100 mln zł obrotu — tak według uczestników rynku będzie wyglądać dzisiejsza sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW). To będzie dla inwestorów pierwsza aktywna Wigilia w historii polskiej giełdy. Tylko czy oni chcą handlować? Maklerzy i zarządzający funduszami twierdzą, że raczej nie. Dodają, że dla obrotów 100 mln zł nie ma co otwierać biur, bo to się nie opłaca. Tym bardziej że prawie cały zachodni świat w tym dniu nie handluje.

Ale sesja w Polsce i tak się odbędzie. Decyzja zapadła przed rokiem, gdy obroty na rynku były dużo niższe i kilka godzin handlu rocznie więcej mogło mieć wpływ na wynik GPW. Tylko że teraz sytuacja jest zupełnie inna — już dziś wiadomo, że dla GPW będzie to najlepszy rok w historii pod względem obrotów, a trzy godziny handlu więcej nie będą miały większego znaczenia. Chyba że dla statystyków, którzy do tegorocznego rekordu rocznych obrotów dopiszą coś jeszcze.

Zachód odpoczywa

Wiesław Rozłucki, prezes GPW, wskazuje, że giełda dąży do tego, by sesji w roku było jak najwięcej, a inwestorzy mieli szybki i łatwy dostęp do rynku. Tylko czy oni tego chcą? Uczestnicy rynku twierdzą, że niekoniecznie.

— Sesja w tym dniu to ogromne nieporozumienie. Nie będzie obrotów, prowizje od symbolicznego handlu nie pokryją kosztów działalności biura. Nie będzie w ogóle inwestorów zagranicznych na naszym rynku, gdyż wszystkie zachodnie giełdy będą nieczynne. Maklerzy będą patrzeć w puste ekrany, a wielu pracowników biur spoza Warszawy nie mogło zaplanować normalnie Wigilii — mówi Paweł Wojtaszek, makler Erste Securities.

— Ta sesja nie ma sensu. Ja jak większość zarządzających biorę w tym dniu urlop. Efekt ekonomiczny tej sesji będzie żaden. Obroty będą symboliczne, a to naraża rynek na przypadkowe zmiany cen — dodaje zarządzający jednym z większych funduszy.

— Na zachodnich giełdach jest takie powiedzenie „chciwość jest dobra”, ale w tym przypadku GPW zdecydowanie przesadziła — komentuje krótko makler jednego z biur maklerskich.

Obroty za 100 mln

Zdaniem specjalistów, dziś na giełdzie nic się nie będzie działo. Nie będzie żadnych istotnych informacji ze spółek lub wydarzeń gospodarczych.

— Sesja w sylwestra może mieć jeszcze uzasadnienie. Koniec miesiąca ze względu na wyznaczanie wartości jednostki funduszy ma sens. Ale sesja wigilijna nic nie wnosi. Aktywność handlujących będzie niewielka. Jeśli weźmiemy pod uwagę podobne sesje z przeszłości, np. 2 maja, to dziś obroty ledwo przekroczą 100 mln zł — mówi Marcin Czerwonka, makler BM BPH.

Ostatnio obroty na GPW regularnie przekraczają 500 mln zł. Jeszcze przed dwoma laty takie wyniki były wydarzeniem dnia.

— Tuż przed świętami nie powinno się handlować. Skrócona sesja sprawi, że handel będzie bardzo ograniczony. To może wręcz spowodować niebezpieczeństwo dla posiadaczy akcji, zwłaszcza mniejszych i mniej płynnych spó-łek. Ich kursy mogą ulec gwałtownym zmianom przez transakcje zaledwie kilkoma akcjami. Inwestorzy powinni w tym dniu kupować prezenty, a nie zerkać, czy ich inwestycje są bezpieczne — dodaje Mirosław Saj, makler DM BISE.

Klamka już zapadła

Ustalenie dni wolnych w 2004 r. miało miejsce ponad rok wcześniej. W poprzednich latach handlu na GPW w Wigilię nie było.

— Giełda brała pod uwagę odwołanie sesji tego dnia. Decyzja o przeprowadzeniu notowań została jednak utrzymana — mówi Adam Maciejewski, dyrektor działu notowań warszawskiej giełdy.

— Kiedy ważyła się decyzja w tej sprawie, Izba Domów Maklerskich (IDM) występowała o odwołanie wigilijnej sesji. Giełda nie wyraziła zgody i później nie podejmowaliśmy żadnych inicjatyw w tej sprawie — mówi Maria Dobrowolska, prezes izby.

Jest możliwość wystąpienia o odwołanie sesji, gdy taki wniosek złoży pięć domów maklerskich.

— Tak, ale takie rozwiązanie trzeba zostawić na okoliczność sytuacji kryzysowych — dodaje szefowa IDM.

Jedno jest pewne. Dziś padnie kolejny rekord w tym roku — obrotów na sesji wigilijnej.

Sebastian Gawłowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wigilijna sesja nie ma sensu, ale się odbędzie