Wiko Company widzi się na giełdzie

Magdalena Graniszewska
15-10-2010, 00:00

Zygmunt Kwiatkowski, dobrze oceniany były prezes Puław, chce upublicznić firmę meblarską.

Zygmunt Kwiatkowski, dobrze oceniany były prezes Puław, chce upublicznić firmę meblarską.

Za Zygmuntem Kwiatkowskim ciągnie się dobra opinia. Prezesował Puławom w latach 2002-06. Kiedy przyszedł do chemicznej firmy, była na skraju upadłości. Krok po kroku wyciągał ją z długów, a następnie wprowadził na giełdę. Odwołała go ekipa, która po wyborach parlamentarnych w 2005 r. przejęła stery skarbu.

Plan to giełda…

Prezesem Wiko Company Kwiatkowski został pół roku temu. I wygląda na to, że z tą firmą wróci na giełdowy parkiet.

— O giełdzie nasi właściciele myślą już od pewnego czasu. Rozważamy przeprowadzenie oferty do końca 2011 r. A do końca tego roku podejmiemy decyzję dotyczącą struktury oferty, czyli liczby sprzedawanych "starych" i "nowych" akcji — mówi Zygmunt Kwiatkowski.

Większościowym akcjonariuszem Wiko Company, choć z pakietem poniżej 50 proc. kapitału, jest cypryjski fundusz Beline Investments. Ma on w portfelu m.in. akcje Bakallandu, największego dystrybutora bakalii w Polsce, i Eurosnacku, producenta słonych przekąsek pod markami Chrupcie oraz Lajkonik.

W radzie nadzorczej zasiada Marcin Rywin (syn Lwa Rywina), Artur Ungier (wiceprezes Bakallandu) i Grzegorz Malawski (wiceprezes spółki Alm Dom, należącej do Beline Investments i kojarzonej z Marcinem Rywinem).

…i większe obroty

Podwarszawska Wiko Company specjalizuje się w produkcji i dostawie wyposażenia biur, sklepów (np. salonów Harleya), hoteli, terminali lotniczych i stacji benzynowych (np. Orlenu). Ma zakład produkcyjny w Starych Babicach i mniejszy na Ukrainie, w pobliżu granicy rosyjskiej.

— W planach mamy m.in. rozwój biznesu na Ukrainie. Chcemy powiększyć moce i zintensyfikować eksport do Rosji i na Białoruś — ujawnia Zygmunt Kwiatkowski.

Na rynkach wschodnich widać znaczący wzrost popytu, który przyniesie dynamiczny wzrost sprzedaży.

— Do końca 2012 r. zamierzamy podwoić sprzedaż, a udział eksportu powinien wzrosnąć z dzisiejszych 30 proc. do 50 proc. — zapowiada Zygmunt Kwiatkowski.

Teraz grupa Wiko Company osiąga około 30 mln zł przychodów rocznie, o wiele mniej niż w okresie koniunktury — w latach 2007-08 było to około 50 mln zł rocznie. Wyników prezes nie ujawnia.

— Działamy na bardzo konkurencyjnym rynku, ale teraz, kiedy koniunktura się poprawia, starczy miejsca dla wszystkich graczy — podkreśla Zygmunt Kwiatkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Wiko Company widzi się na giełdzie