- Sądzimy, że jen będzie wracał do 140 za dolara – powiedział Willcox. – Umocnienie jedna będzie wynikało przede wszystkim z luzowania polityki pieniężnej przez Fed i w pewnym stopniu ciaśniejszej polityce pieniężnej w Japonii – dodał.
Obecnie jen słabnie o 0,01 proc. do 151,34 za dolara. Wcześniej jednak dochodził do 151,55 za dolara po „jastrzębiej” wypowiedzi członka zarządu Fed, Christophera Wallera, sugerującej późniejsze rozpoczęcie obniżek stóp procentowych w USA lub ich mniejszą skalę. Inwestorzy z rynku walutowego uważają, że 152 za dolara to poziom, który skłoni władze Japonii do interwencji.
- Banku centralne zwykle interweniują wtedy, kiedy mogą zaskoczyć rynek – powiedział Willcox. – Wszyscy o tym teraz mówimy więc uważam, że będą raczej preferowali słowne interwencje niż realne działanie, choć oczywiście nigdy nie ma pewności – dodał.
