WKK inicjuje regionalne działania lobbingowe
Biznesmeni i parlamentarzyści zamierzają wspólnie promować Wielkopolskę
W poniedziałek członkowie Wielkopolskiego Klubu Kapitału spotkali się z parlamentarzystami z regionu. Rozmawiano o konieczności opracowania wspólnej strategii lobbingu gospodarki regionu w Sejmie i Senacie.
W spotkaniu uczestniczyło10 posłów i senatorów z Wielkopolski i około 40 członków WKK. Dyskutowano głównie o zasadach prowadzenia lobbingu.
— Uczciwy lobbing odbywa się na etapie tworzenia projektów ustaw. Lobbing regionalny na poziomie parlamentarnym może być niekorzystny z punktu widzenia polityki państwa, gdyż każdy region mógłby dążyć do przegłosowania decyzji korzystnych wyłącznie dla siebie — twierdzi Urszula Wachowska, posłanka Akcji Wyborczej Solidarność.
Zdaniem Marka Zielińskiego z UW, na styku polityki i biznesu zawsze trzeba postępować ostrożnie.
— Politycy mają wpływ na podział środków z budżetu państwa. Są to ogromne kwoty, na które niejeden biznesmen patrzy łakomym okiem — mówi Marek Zieliński.
Członkowie wielkopolskiego klubu chcą wspierać te decyzje parlamentu, które będą korzystne dla wielkopolskiej gospodarki. Utworzony w 1993 r. Wielkopolski Klub Kapitału zrzesza ponad 130 wielkopolskich przedsiębiorców z 250 firm zatrudniających przeszło 30 tys. osób. Jako organizacja apolityczna klub deklaruje współpracę ze wszystkimi politykami, których poglądy i działania sprzyjają rozwojowi przedsiębiorczości.
Lepsza współpraca: Romuald Szperliński, prezes WKK (z lewej), był ze spotkania bardzo zadowolony. Politycy i biznesmeni deklarowali współpracę mającą doprowadzić do tego, by wielkopolscy posłowie w sprawach ważnych dla regionu prezentowali jednolite stanowisko. Na zdjęciu z senatorem Jerzym Smorawińskim.
Potrzebna ustawa: Najwyższy czas, by uregulować zasady lobbingu w Polsce. Inicjatywa należy do rządu — mówi Marek Zieliński, poseł Unii Wolności.
Poznań bez lobbingu: Gospodarzem spotkania wielkopolskich polityków i biznesmenów był Instytut Włókien Naturalnych w Poznaniu. Ryszard Kozłowski, dyrektor generalny instytutu, jest zdania, że skoro swój lobbing w Sejmie RP ma już Wrocław, Gdańsk i Warszawa, powinien go mieć również Poznań.