Właściciel JW Construction buduje supermarket kredytowy

Eugeniusz Twaróg
opublikowano: 2009-01-12 06:55

Ryszard Matkowski budował mieszkania dla dewelopera. Teraz stawia na branżę kredytową. Były pryncypał – Józef Wojciechowski – dorzucił się do interesu.

Józef Wojciechowski, właściciel JW Construction (JWC), na branży kredytowej się nie zna. Ale kiedy od Ryszarda Matkowskiego dowiedział się o projekcie budowy firmy pośrednictwa kredytowego, uznał, że może zaryzykować kilka milionów.

— To jest ukłon wobec byłego prezesa JWC, który przekonał mnie do tego pomysłu — wyjaśnia Józef Wojciechowski.

 Polega on na tym, żeby postawić firmę jak najmniejszym kosztem. Monesta, bo tak nazywa się spółka, zamierza działać bez sieci oddziałów, tylko poprzez agentów, na dodatek pracujących na własny rachunek. Dla jasności: pośrednik nie ma ambicji stać się doradcą kredytowym, jak to deklaruje większość podobnych firm, lecz być wyłącznie sprzedawcą. Koncentruje się na trzech obszarach: kredytach detalicznych, samochodowych i hipotecznych. Na własną rękę będzie sprzedawać tylko kredyty mieszkaniowe.

— Tworzymy coś w rodzaju supermarketu z kredytami różnych banków. Naszym klientem nie jest kredytobiorca, lecz agent, komis, salon samochodowy, który na własną rękę szuka klientów — tłumaczy Ryszard Matkowski.

Monesta już podpisała umowy z 200 agentami i ponad setką sprzedawców samochodów. Własnych przedstawicieli handlowych ma na razie 30. Docelowo biznesplan zakłada, że będzie współpracowała z 500 agentami oraz 300 komisami i salonami. Kredyty hipoteczne planuje sprzedawać, korzystając z biur i lokali agencji obrotu nieruchomościami i deweloperów.

 Czy również JW Construction? Józef Wojciechowski mówi, że jest za wcześnie, żeby mówić o planach współpracy z Monestą. Tym bardziej że jest to jego prywatne przedsięwzięcie, w które zaangażował własne pieniądze, a nie spółki. Obecnie należy do niego 60 proc. udziałów w Monesti, jednak wkrótce będzie miał ich mniej, gdyż do wejścia do spółki przygotowuje się inwestor finansowy. Chętnych podobno jest dwóch. Ryszard Matkowski wyjaśnia, że w Polsce nie brakuje inwestorów zainteresowanych finansowaniem obiecujących projektów, a za taki uważa Monestę. Nawet mimo ostrego hamowania na rynku kredytów.

Wyjaśnienie: początkowo mylnie prezentowaliśmy nazwę firmy. Zainteresowanych przepraszamy!