Właściciele warsztatów za zmianą systemu ubezpieczeń

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 26-04-2005, 18:38

Niektóre elementy systemu ubezpieczeń komunikacyjnych wspierają szarą strefę kosztem niewielkich warsztatów naprawy samochodów - uważają właściciele zakładów naprawczych, skupionych w katowickiej Izbie Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości. Ich starania o zmianę prawa poparła we wtorek Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego (WKDS).

Niektóre elementy systemu ubezpieczeń komunikacyjnych wspierają szarą strefę kosztem niewielkich warsztatów naprawy samochodów - uważają właściciele zakładów naprawczych, skupionych w katowickiej Izbie Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości. Ich starania o zmianę prawa poparła we wtorek Wojewódzka Komisja Dialogu Społecznego (WKDS).

    Chodzi o to, aby odszkodowania za szkody powstałe w wypadkach drogowych były wypłacane wyłącznie na podstawie faktur za wykonane naprawy, a nie jedynie na podstawie ich kosztorysu. Zdaniem rzemieślników, część kierowców pobiera wysokie odszkodowania, ale szkody likwiduje jak najtaniej, w zakładach działających w szarej strefie, lub likwiduje tylko część szkód, zarabiając w ten sposób na ubezpieczeniu.

    Według właścicieli warsztatów, polskie ustawodawstwo w tym zakresie "dalece odbiega od stosownych regulacji obowiązujących w innych krajach Unii Europejskiej". Zdanie rzemieślników podzieliła obradująca we wtorek w Katowicach WKDS, która swoje stanowisko w tej sprawie prześle do Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych.

    Komisja wnosi o dodanie do ustawy o działalności ubezpieczeniowej punktu stanowiącego, że w przypadku gotówkowego rozliczenia szkody odszkodowanie będzie wypłacone na podstawie rachunku. Podobny punkt powinien - zdaniem WKDS - znaleźć się również w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych.

    Komisja motoryzacyjna Izby Rzemieślniczej zrzesza ponad tysiąc zakładów motoryzacyjnych skupionych w 23 organizacjach cechowych, które w sumie tworzą kilka tysięcy miejsc pracy. W ostatnich pięciu latach zakłady te musiały zmniejszyć zatrudnienie o blisko tysiąc osób, a zwolnienia zapowiadają kolejne firmy. Przedsiębiorcy wyliczyli, że likwidacja szarej strefy w tym zakresie oznacza ok. 3 tys. nowych miejsc pracy w woj. śląskim.

    "Dramatyczna sytuacja branży motoryzacyjnej jest wynikiem bardzo niekorzystnej dla polskich przedsiębiorców polityki prowadzonej przez towarzystwa ubezpieczeniowe, które zgodnie z polskim ustawodawstwem kreują politykę wypłaty odszkodowań z naruszeniem zasad sprawiedliwej konkurencji i umożliwiają powstawanie na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych różnego rodzaju patologii" - głosi stanowisko WKDS.

    Dodatkowo sytuację małych zakładów pogarsza - ich zdaniem - polityka firm ubezpieczeniowych, które narzucają przedsiębiorcom zaniżone kalkulacje wykonywania napraw. Jeśli warsztat jej nie przyjmie, nie będzie mógł likwidować szkód z ubezpieczenia. Według wyliczeń przedsiębiorców, średnia wysokość tzw.roboczogodziny przy uszkodzonym pojeździe wynosi ok. 75-90 zł, a ubezpieczyciele określają tę stawkę nawet na ok. 50 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu