Włosi mają problem z majątkiem mafii

Mark Druś
opublikowano: 2015-07-12 22:00

Im więcej aktywów mafii przejmuje włoskie państwo, tym większy ma problem z ich zarządzaniem.

Tylko w wyniku jednej operacji kilka dni temu policja zajęła aktywa mafii wartości 1,6 mld EUR. To kilkanaście firm oraz prawie 700 domów, willi i innych nieruchomości. W skład zarządzanego przez państwa portfela skonfiskowanych mafijnych aktywów wchodzi już około 3 tys. firm, 12 tys. nieruchomości, tysiące hektarów ziemi i 2 mld EUR w bankowych depozytach. To zmusiło władze do powołania specjalnej agencji ANSBC, zatrudniającej setki pracowników tylko do zarządzania tym mieniem.

Bloomberg

— We Włoszech trudniej jest zarządzać zajętym majątkiem mafii, niż go skonfiskować — powiedział Michelangelo Patane, prokurator z Sycylii. Umberto Postiglione, szef ANSBC, tłumaczy, że zarządzanie pomafijnym majątkiem jest trudne z powodu jego pochodzenia. Jeden z menedżerów, który zarządza luksusowym kurortem należącym niegdyś do mafii, stwierdził: Hamują nas banki. Boją się skonfiskowanych firm i jeśli prosimy o pożyczki, odmawiają. Włoskie władze starają się majątek mafii sprzedawać lub użyczać za darmo samorządom i organizacjom. W willi należącej do Egidio Coppolli, mafijnego bossa z Neapolu, stworzono muzeum, a porsche z logo czerwonego krzyża oraz napisem, że jest skonfiskowane mafii, obsługiwało maraton w Rzymie. ANSBC sprzedała także 33 supermarkety i centra handlowe, a strażacy otrzymali 33 ciężarówki.

— Co do firm zabranych mafii, reguły są proste. Jeśli biznes jest nierentowny, państwo go zamyka. Jeśli przynosi zysk, szuka się na niego kupca — powiedział Giuseppe Giuffrida, ekspert od zarządzania skonfiskowanym majątkiem. © Ⓟ