Wnioski z irlandzkiego referendum

Janusz Lewandowski europoseł Platformy Obywatelskiej
opublikowano: 20-06-2008, 00:00

Janusz Lewandowski

europoseł Platformy Obywatelskiej

W dzień po irlandzkim „nie” Unia Europejska pracuje dalej. Lecz nie udaje, że nic się nie stało. Stało się! Tym razem giełda zapasowych pomysłów nie jest tak żywa jak po wcześniejszych, nieudanych spotkaniach nowych traktatów z głosem ludu. Znaczy przybyło pokory, a maleje skłonność do uszczęśliwiania ludzi na siłę.

Jako osoba odpowiedzialna za budżet instytucji unijnych na rok 2009, wiem, ile pozycji związanych z traktatem z Lizbony staje pod wielkim znakiem zapytania. Dotąd budżet na wyborczy rok 2009 był rachunkiem prawdopodobieństwa. Po fiasku irlandzkiego referendum staje się grą w ciemno. Niewiadomych jest więcej, nie tylko budżetowe.

Głosując w tym tygodniu w Strasburgu, można było jednak mieć wątpliwości, czy na pewno Unia wyciąga wnioski z niepowodzeń. Znowu wiele uwagi poświecono regulacjom dotyczącym oświetlenia i norm bezpieczeństwa ciągników rolniczych oraz leśnych, jakby to były pojazdy, które masowo krążą po całej Europie. Rozpatrzyliśmy kontyngenty przywozowe produktów rybnych dla Wysp Kanaryjskich.

Parlamentarna lewica nie rezygnuje ze zdobywania nowych politycznych przyczółków pod hasłem „niedyskryminacji”, nie bacząc na to, jak bardzo Europa jest zróżnicowana pod względem obyczajowym. Jedno i drugie — przeregulowanie Unii i skłonność do wtrącania się w nie swoje sprawy — eksponowała skuteczna kampania eurosceptyków w Irlandii. Im więcej dostarczamy im argumentów, tym większy lęk przed vox populi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Janusz Lewandowski europoseł Platformy Obywatelskiej

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Wnioski z irlandzkiego referendum