Wnuk króla Włoch sprzedaje makaron na ulicach Kalifornii

opublikowano: 08-07-2016, 10:49

Emanuele Filiberto, wnuk obalonego w 1946 roku ostatniego króla Włoch, ma mobilny bar w Kalifornii, w którym oferuje tradycyjne dania włoskiej kuchni.

44-letni Filiberto zdecydował się na uruchomienie tzw. food trucka po tym, jak podczas niedawnej wizyty w USA zobaczył olbrzymią popularność takiej formy serwowania jedzenia w tym kraju.

- One były tak piękne, tak kolorowe – powiedział Filiberto w wywiadzie prasowym. - Wszystkie jednak sprzedawały meksykańskie lub azjatyckie jedzenie, a nikt nie sprzedawał włoskich dań – dodał.

Wnuk króla Włoch postanowił wykorzystać tą lukę rynkową i szybko kupił odpowiedni samochód oraz zatrudnił kucharza, po czym skierował się do Kalifornii. Filiberto nazwał swój food truck „Książę Wenecji”. To przysługujący mu tytuł, którego jednak nie uznaje rząd Włoch.  

Filiberto podkreśla, że sprowadza niektóre ze składników potraw z Włoch, np. oliwę z oliwek i mąkę. Jego food truck oferuje dania na bazie makaronu w umiarkowanych cenach, np. porcja truflowego linguini kosztuje 16 USD.
 
- Takie danie może kosztować ponad 30 USD w restauracji – podkreśla Filiberto, który odwiedził Włochy dopiero w 2002 roku po zniesieniu przez parlament zakazu wjazdu dla potomków królewskiego rodu.

Jego ambicje idą daleko.

- Chciałbym, aby „Książę Wenecji” był uznaną marką. Mam nadzieję dodać dwa nowe food trucki do września – dodał.

youtube.com
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, local.it

Polecane