Wojna o Ursus w WSA

EG
opublikowano: 23-02-2012, 00:00

Sąd stwierdził, że warszawski ratusz narusza interesy firm działających na terenie dawnej fabryki ciągników.

Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) uznał, że studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania terenów byłych Zakładów Produkcji Ciągników Ursus powstało z rażącym naruszeniem prawa i narusza interes dwóch skarżących firm: ASmet i El-Box.

To krok w sporze między Stowarzyszeniem na rzecz Rozwoju Ursusa, które wspiera obie firmy, a deweloperem Celtic. Ta firma ma na tym terenie 58 ha działek, na którychchce budować mieszkania. Stowarzyszenie chce zapewnienia, że nadal będzie tu działał przemysł.

— Obecnego projektu planu nie można uchwalić, bo studium zostało częściowo uchylone. Ponadto naruszenie prawa jest tak rażące, że miasto powinno zatrzymać procedurę i rozpoznać nasz kompromisowy wniosek o zmianę studium zagospodarowania z 2010 r. Szczególnie że na tym terenie działają prężnie firmy, które płacą podatki i zatrudniają ludzi — mówi Mirosław Obarski, przedstawiciel stowarzyszenia. W przyszłości z podobnymi skargami mają wystąpić kolejne firmy.

— Interesy firm działających na tym terenie w większości są uwzględnione w projekcie planu. Uważamy jednak, że nie ma uzasadnienia, by tak atrakcyjny teren w mieście był przeznaczony pod przemysł i magazyny. Lepsza byłaby jego rewitalizacja, na co pozwoliłoby wreszcie uchwalenie planu zagospodarowania — mówi Michalina Wiczkowska, członek zarządu Celtiku.

W grudniu spółka zaproponowała miastu, że bezpłatnie przekaże swoje działki o powierzchni 22 ha, które w planie byłyby przeznaczone na drogi, szkoły i przedszkola. Chce rozpocząć realizować inwestycje, bo cierpliwość jej akcjonariuszy jest na wyczerpaniu. Miasto na razie wyroku nie komentuje. Czeka na uzasadnienie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: EG

Polecane