Spółka ma plan, którego realizacja pozwoli na wypracowanie w tym roku zysku — operacyjnego.
W trzecim kwartale 2006 r. zarząd Pekaesu przedstawi kilkuletnią strategię funkcjonowania. Na razie rada nadzorcza przyjęła plan restrukturyzacji, który ma doprowadzić do stabilizacji, a później wzrostu wyników finansowych. W ubiegłym roku grupa straciła około 24 mln zł.
Nie wozić powietrza
— Szacowane na 12-13 mln zł koszty restrukturyzacji mają się zwrócić w ciągu 2-3 kwartałów — zapowiada Paweł Borys, przewodniczący rady nadzorczej Pekaesu.
Zarząd szacuje, że w trzecim kwartale 2007 r. marża EBITDA sięgnie 8,3 proc. przychodów. Obecnie jest ujemna (1,6 proc.). Poprawa wyników ma być efektem przede wszystkim optymalizacji przewozów całopojazdowych i drobnicowych (po 3,1 pkt proc. marży). Chodzi o to, aby lepiej wykorzystywać flotę.
— Spodziewam się, że już w czwartym kwartale tego roku spółka wypracuje zysk operacyjny. Cały czas mamy jednak silną pozycję finansową. Dysponujemy blisko 140 mln zł kapitału obrotowego — twierdzi Paweł Borys.
Restrukturyzacja ma doprowadzić do przeobrażenia firmy z przedsiębiorstwa transportowego w dostawcę usług logistycznych. Pekaes chce powalczyć o przewozy drobnych przesyłek.
— W tym segmencie nie można wykluczać przejęć, choć nie nastąpią one szybko — mówi Maciej Bielicki, prezes Pekaesu.
Spółka zapowiada konsekwentną wymianę taboru oraz rozbudowę powierzchni magazynowych — z 35,5 tys. mkw. do 150 tys. Kwot związanych z inwestycjami nie podaje.
Cenne nieruchomości
Pekaes szykuje też duży projekt deweloperski — chce zagospodarować nieruchomości w atrakcyjnych miejscach w Warszawie, a następnie je sprzedać.
— Obecnie są one warte kilkadziesiąt milionów złotych. Po planowanych inwestycjach ich wartość wzrośnie kilkakrotnie — szacuje Maciej Bielicki.
Firma chce stworzyć zamknięty fundusz inwestycyjny, który zajmie się realizacją ofert zbieranych od deweloperów. Więcej szczegółów nie podała.