Nowoczesny tablet to kilku urządzeń w jednym. Często zastępuje smartfon, aparat fotograficzny, kamerę, laptop, a także sprzęt nawigacyjny czy skaner. To, jak z niego korzystamy, w dużym stopniu zależy od naszych potrzeb i aplikacji, jakie na nim zainstalujemy. Tak czy owak, mobilny soft jest w stanie pomóc użytkownikom niemal w każdej sytuacji prywatnej i biznesowej.
- Tablety, z których korzystają menedżerowie, czyli osoby z definicji zajęte, aktywne, w ruchu, powinny mieć przede wszystkim intuicyjne oprogramowanie. Chodzi bowiem o łatwy i szybki dostęp do tego, czego potrzebują najbardziej: firmowych danych, raportów, umów – wskazuje Jerzy Łabuda z Samsung Electronics Polska.
Według niego warunek ten doskonale spełnia popularny wśród szefów Galaxy Note Pro, będący połączeniem systemu komunikacyjnego, zdalnego biura i kieszonkowego centrum rozrywki.
- Nasze produkty z serii Pro doskonale się sprawdzają zarówno w biurze, jak i w domu czy na wakacjach. Pozwalają na pracę wielozadaniową, bo można otworzyć na nich aż cztery aplikacje naraz. Niech nikogo nie zwiodą małe rozmiary tych gadżetów: za sprawę wielu użytecznych funkcjonalności i dużej mocy obliczeniowej upodabniają się do typowych komputerów – zachwala Jerzy Łabuda.
Ważne są funkcjonalności, ale...
Z powodu designu, jakości wyświetlacza i płynności działania kadrze kierowniczej do gustu przypadł również LG G Pad 8.3, którego mocny procesor umożliwia pracę i zabawę na matrycy o rozdzielczości FullHD. Podobnie jak Galaxy Pro, wykorzystuje najnowsze wersje Androida. Przeglądanie stron internetowych na tym gadżecie to czysta przyjemność. Podobnie jak rysowanie w aplikacjach graficznych, co zawdzięczamy doskonałej czułości panelu na dotyk. Koreański producent zadbał też o walory dźwiękowe – tablet został wyposażony w dwa wysokiej klasy głośniki stereo. Sprzęt waży tylko 338 gramów i ma 8,3 mm grubości, mimo to mieści akumulator o pojemności 4600 mAh.
Od biznesowych urządzeń kadra kierownicza oczekuje wytrzymałości. Tą zaś wyróżnia się Toughpad FZ-M1 firmy Panasonic, przeznaczony do pracy w bardzo ciężkich warunkach. Producent stworzył go z myślą o ludziach, którzy pracują w terenie: przedstawicielach handlowych, lekarzach, budowlańcach, archeologach i szefach, którzy dużo podróżują. Może działać bez ładowania 8 lub nawet 16 godzin, jeśli zdecydujemy się na kupno wersji z dwa razy większym akumulatorem. Sercem tabletu jest procesor Intel Core i5-4302Y o poborze mocy zaledwie 4,5 W. Współpracuje z 4-8 GB pamięci RAM, zintegrowaną kartą graficzną i dyskiem SSD o pojemności 128 GB. Produkt jest wyposażony w dwie kamery – przednią o rozdzielczości 2 Mpx i tylną o rozdzielczości 5 Mpx (opcjonalnie 8 MPx). Pracuje pod kontrolą systemu Windows 8.1 Pro lub Windows 7 zależnie od potrzeb użytkownika.
Na podzespołach Intela bazuje też CityTab Supreme 10”, najnowszy tablet marki Colorovo, reklamowany jako bardziej mobilny niż laptop, a jednocześnie mający te same funkcjonalności. Jest wyposażony w system Windows 8.1, pakiet MS Office i zintegrowany z klawiaturą, przez co przeznaczony jest dla biznesu. Złącze HDMI umożliwia prowadzenie prezentacji z użyciem projektora. Baterię o pojemności 8000 mAh wystarcza nawet na 8 godzin nieprzerwanej pracy z produktem.
- Stworzyliśmy urządzenie, które konkuruje z komputerami przenośnymi. Jest niezwykle mobilne i równie szybko gotowe do pracy jak ultrabook. Dzięki współpracy z Intelem i Microsoftem nasz produkt jest w pełni kompatybilny z systemami stosowanymi w większości firm - informuje Maciej Michalski, menedżer ds. produktów biznesowych marki Colorovo.
… bezpieczeństwo na pierwszym miejscu
Tablety to duże ułatwienie dla menedżerów i specjalistów, a dla firm – nadzieja na wzrost ich wydajności. Nic dziwnego, że przedsiębiorstwa urządzenia te oferują już nie tylko handlowcom, dyrektorom i prezesom, ale coraz szerszej grupie zatrudnionych.

- Czy pracujemy w biurze, czy poza nim, musimy być tak samo produktywni. Tablety pozwalają pokonać ograniczenia związane z miejscem i czasem. I grzechem byłoby z tego udogodnienia nie korzystać. Zwłaszcza że ceny sprzętu i oprogramowania lecą na łeb, na szyję. A można też używać technologii w modelu usługowym, czyli nie inwestować w infrastrukturę, tylko płacić miesięczny abonament – podkreśla Piotr Krzysztoporski, dyrektor ds. konsultingu w Epicor Software Poland.
A jednak z powodu mobilnych nowinek niejeden szef działu IT ma problemy z zaśnięciem. Dlaczego? Urządzenia przenośne coraz częściej stają się celem cyberprzestępców. Jeśli pracownicy często są w rozjazdach, konieczne jest wdrożenie szyfrowania danych. Dzięki temu cenne informacje, umowy i dokumenty, które trzymają w tabletach, nie wpadną w niepowołane ręce.
Do zabezpieczenia firmowych danych na smartfonach i tabletach służą systemy klasy Mobile Device Management (MDM). Na przykład w ofercie SAP jest to system Afaria, który pozwala na centralne zarządzanie urządzeniami mobilnymi w przedsiębiorstwie, zastosowanie polityki bezpieczeństwa (w tym haseł, szyfrowania plików na sprzęcie przenośnym, a w razie zagubienia lub kradzieży urządzenia – zdalne wyczyszczenie znajdujących się na nim danych).
O bezpieczeństwie IT myślą także producenci elektroniki. Przykładem może być stworzony przez Samsunga system Knox. Dzięki połączeniu mechanizmów sprzętowych i warstwy aplikacji użytkownicy mogą nie obawiać się prób kradzieży danych czy włamań na sprzęcie tej firmy.
FOTO
Na każdą kieszeń: Ceny sprzętu i oprogramowania lecą na łeb, na szyję. A można też używać technologii w modelu usługowym, czyli nie inwestować w infrastrukturę, tylko płacić miesięczny abonament – mówi Piotr Krzysztoporski, dyrektor ds. konsultingu w Epicor Software Poland.