Kończący się tydzień przyniósł wyhamowanie trendu spadkowego, który dominuje na rynku w średnim terminie. Indeks WIG20 po otwarciu na poziomie najniższym od 2 lat systematycznie zyskiwał na wartości, aby zakończyć tydzień o 7% wyżej. Praktycznie wszystkie sesje były wzrostowe. Aprecjacja zniwelowała cały spadek, z jakim mieliśmy do czynienia w poprzednim tygodniu. Na wykresie świecowym powstała formacja objęcia hossy. Jest to zwykle sygnał odwrócenia trendu. Jednocześnie indeks zakończył notowania na ważnym oporze, jaki stanowi luka bessy w przedziale 1130-1140. Następny tydzień pokaże, jak istotny jest ten poziom.
W tym tygodniu podjęte zostały ważne decyzje dotyczące wysokości stóp procentowych. Rada Polityki Pieniężnej obniżyła w środę wysokość kosztu pieniądza o 100 punktów bazowych. Decyzję tę należy interpretować neutralnie dla rynku, gdyż nie zmienia ona wiele w dotychczasowym obrazie. Dostosowuje tylko poziom restrykcyjności polityki pieniężnej do spadającej inflacji. Jeśli chodzi o sytuację naszej gospodarki, to najważniejszym problemem pozostaje wciąż wysokość deficytu budżetowego w 2002 roku. Niestety, jego szybkie i korzystne rozwiązanie wydaje się mało prawdopodobne.
Myślę, że w obecnej sytuacji należy wstrzymać się z zajmowaniem długich pozycji. Bardzo prawdopodobne jest bowiem szybkie zakończenie wzrostów i powrót do trendu spadkowego. Tezę tę potwierdzają niskie obroty towarzyszące aprecjacji. Z kupnem akcji należy zatem powstrzymać się do czasu wygenerowania wyraźniejszych sygnałów wejścia na rynek.
Robert Kazimierczak,
makler papierów wartościowych Wood & Company