Jedną z form unijnej pomocy, które budzą największe zainteresowanie wśród przedsiębiorców, jest kredyt technologiczny, czyli działanie 4.3 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Mikro-, małe i średnie firmy mogą otrzymać z niego dotacje na wdrożenie własnej technologii, która unowocześni produkcję i usługi lub zakup rozwiązań już stosowanych na świecie (jednak nie dłużej niż pięć lat). Każda ma szansę dostać do 4 mln zł, które mogą stanowić do 70 proc. inwestycji. Kiedy kredyt startował, był traktowany jak antidotum na problemy dla przedsiębiorstw, które chciały się rozwijać technologicznie. Niestety, mimo ogromnego zainteresowania przez dwa lata skorzystało z niego niewiele ponad sto firm — a wszystko przez nieprzyjazne, restrykcyjne zasady. Ale gdy w maju rząd je zmienił, wsparcie stało się prawdziwym przebojem. Ze względu na dużą liczbę złożonych wniosków nabór został zamknięty już po dwóch dniach. Teraz może być powtórka z rozrywki. Konkurs ruszy 6 grudnia, a do wzięcia będzie 250 mln zł. — Nowe przepisy są bardziej przyjazne dla przedsiębiorców. Jedną z najkorzystniejszych jest zmiana mechanizmu przyznawania kredytu. Dotychczas wnioskodawca mógł rozpocząć projekt dopiero po dniu uzyskania promesy premii technologicznej od Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK). Była ona przyznawana po dokonaniu oceny merytorycznej wniosku, a cała procedura zajmowała średnio 2-3 miesiące. Teraz można zaczynać projekt i kwalifikować koszty już po złożeniu wniosku o dofinansowanie — mówi Milena Jankowska, konsultant ds. funduszy unijnych z Europejskiego Centrum Doradztwa Finansowego (ECDF).
Nie tylko na patenty
— Według nowych zasad możliwe jest udzielanie wsparcia także na nieopatentowaną wiedzę techniczną. Przedsiębiorca może sam ją stworzyć lub kupić, również od podmiotu, który nie świadczy usług badawczo-rozwojowych. To bardzo ważne zmiany, bo umożliwiają stosowanie rozwiązań technologicznych, które ze względu na swój charakter nie mają zdolności patentowej — mówi Łukasz Pupek, ekspert z Accreo Taxand. To nie koniec poprawek. Teraz premia technologiczna trafia na konta przedsiębiorców znacznie szybciej. — Wcześniej firma ubiegająca się o uzyskanie premii musiała dodatkowo czekać na jej wypłacenie do momentu, aż uzyska przychody za sprzedaż produktów, które są efektem inwestycji z kredytu technologicznego. W wielu przypadkach czas oczekiwania był tak długi, że firmy zniechęcały się do korzystania z tego wsparcia. Po wejściu w życie zmian wypłacenie premii przebiega dużo szybciej, jako refundacja poniesionychkosztów według tradycyjnych zasad unijnego dofinansowania — mówi Milena Jankowska.
Dostaną więcej
Wsparcie w ramach działania 4.3 ma inną formułę niż pozostałe rodzaje unijnej pomocy. Tu przedsiębiorca zaciąga kredyt w banku komercyjnym, a dofinansowanie jest częścią spłaty kredytowego kapitału. Aż 70 proc. kosztów może zostać umorzone. Jak to wygląda w praktyce? Przedsiębiorca planujący projekt inwestycyjny o wartości 4 mln zł może się ubiegać o kredyt technologiczny w wysokości 3 mln zł (czyli 75 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji) i otrzymać premię technologiczną do wysokości 2,8 mln zł (70 proc. kosztów). — Tu mamy kolejną zmianę na plus. Gdyby ten sam przedsiębiorca ubiegał się o dofinansowanie według poprzednich zasad, premia technologiczna wynosiłaby nie więcej niż 2,1 mln zł. Wszystko dlatego,że zmienił się sposób wyliczania jej wysokości. Wcześniej premia była zależna tylko od kwoty kredytu, dziś od całości wydatków poniesionych w ramach projektu — mówi Łukasz Pupek. Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że finansowana z kredytu maszyna lub urządzenie musi posłużyć do wdrożenia nowego rozwiązania, a nie zawierać je w sobie.
Szerszy wachlarz kosztów
— Firmy starające się o wsparcie powinny też mieć na uwadze, że rezultatem inwestycji ma być wdrożenie nowej technologii w postaci prawa własności przemysłowej, usługi badawczo-rozwojowej lub nieopatentowanej wiedzy technicznej — podkreśla Maciej Giebień, konsultant ds. funduszy unijnych w firmie ECDF. Wcześniej przeszkodą w ubieganiu się o wsparcie był wąski katalog wydatków, na które można było przeznaczyć unijne wsparcie. Do kosztów kwalifikowanych nie wliczało się m.in. robót i materiałów budowlanych na budowę nowej nieruchomości. — Na szczęście według nowych zasad zapis ten zmienił się na korzyść wnioskodawcy i można częściowo pokryć kredytem np. koszty nabycia gruntów. Wciąż jednak obowiązuje zakaz finansowania zakupu, leasingu lub wynajmu środka trwałego, w którym została wdrożona nowa technologia — mówi Maciej Giebień.
Uniknąć niespodzianek
Co ważne, zastosowana w firmie nowa, finansowana z kredytu technologia musi być wcześniej potwierdzona pod kątem innowacyjności. Mogą tego dokonać tylko uprawnione naukowe jednostki badawczo-rozwojowe lub stowarzyszenia naukowo-techniczne. Na wniosek przedsiębiorcy wydają opinię, którą trzeba dołączyć do wniosku o przyznanie pożyczki. I tu haczyk: — Najważniejszym powodem kwestionowania umów w ramach konkursu jest to, że są one wystawione przez nieuprawnione jednostki. Na ten aspekt trzeba więc zwrócić szczególną uwagę. Warto dodać, że napisana opinia powinna być na dobrym analityczno-naukowym poziomie. Wiedząc, jak ważny jest ten dokument, nie wolno go bagatelizować. Poprawnie przygotowana opinia pozwoli uniknąć niemiłych niespodzianek podczas oceny dokumentacji — dodaje Maciej Giebień. Jakiego zainteresowania kredytem spodziewają się eksperci podczas najbliższego konkursu? — Biorąc pod uwagę wszystkie ułatwienia, ogromne zainteresowanie przedsiębiorców w ostatnim naborze w czerwcu i brak innych źródeł bezpośredniego wsparcia na działalność inwestycyjną, w grudniu możemy oczekiwać prawdziwej lawiny wniosków — mówi Łukasz Pupek.
Najczęstsze błędy we wnioskach
Opinia o nowej technologii sporządzona przez nieuprawnioną instytucję lub podpisana przez osobę nieupoważnioną do jej reprezentowania. Wniosek wypełniony niezgodnie z obowiązującą instrukcją. Wersja elektroniczna wniosku zawiera inne treści niż wersja papierowa. W wersji elektronicznej umieszczono jedynie formularz wniosku i biznesplanu bez zeskanowanych dokumentów i oświadczeń, które powinny być załącznikami do wniosku o dofinansowanie. Opinia o nowej technologii nie zawiera wszystkich informacji wymaganych w instrukcji wypełniania wniosku, np. zamieszczane są informacje o innowacyjności środków trwałych służących nowej technologii, a nie informacje o nowej technologii. Technologia, której wdrożenie ma być przedmiotem inwestycji, zawarta jest w urządzeniu, które ma zostać zakupione w ramach projektu. Brak lub niekompletna dokumentacja potwierdzająca dane na temat powiązań z innymi podmiotami, danych finansowych i wielkości zatrudnienia wnioskodawcy i powiązanych przedsiębiorstw potrzebnych do określenia statusu firmy (MSP). Kopie dokumentów załączonych do wniosku o dofinansowanie poświadczone „za zgodność z oryginałem” przez bank kredytujący, a nie przez osobę upoważnioną do reprezentowania wnioskodawcy.
Jak dostać pomoc: Krok po kroku
Procedurę składania i oceny wniosku o kredyt technologiczny można podzielić na cztery główne etapy:
1 Przedsiębiorca przygotowuje i składa w banku kredytującym wniosek o kredyt technologiczny – firma może od razu lub w później wnioskować o przyznanie premii technologicznej
2 Bank kredytujący ocenia zdolność kredytową i kompletność dokumentacji wymaganej przez BGK. Jeżeli decyzja o udzieleniu kredytu jest pozytywna, bank wraz z promesą udzielenia kredytu przekazuje dokumentację do BGK.
3 Decyzja o przyznaniu promesy premii technologicznej poprzedzona jest oceną formalną i merytoryczną. Podejmuje ją BGK w następnym miesiącu po tym, w którym został złożony wniosek.
4 Po przyznaniu dofinansowania beneficjent podpisuje z bankiem kredytującym umowę kredytu technologicznego, a następnie z BGK umowę o wypłatę premii technologicznej.
Na co można wydać wsparcie
Zakup nowych lub używanych środków trwałych, w tym budynków i budowli oraz ich części (z wyłączeniem środków transportu nabywanych przez przedsiębiorcę prowadzącego działalność w sektorze transportu)
Najem, dzierżawa lub leasing środków trwałych, gruntów, budynków lub budowli, jeżeli będzie trwać przez co najmniej 3 lata od dnia zakończenia inwestycji technologicznej
Budowa lub rozbudowa istniejących budowli, budynków, maszyn i urządzeń stanowiących środki trwałe
Zakup lub leasing wartości niematerialnych i prawnych
Zakup gruntu lub prawa użytkowania wieczystego gruntu do wysokości 10 proc. kosztów kwalifikowanych
Wydatki ponoszone na studia i ekspertyzy wykonane przez doradców zewnętrznych.