Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne zakończyły pierwsze rozmowy z inwestorami zainteresowanymi udziałem w prywatyzacji spółki. Prospekt może powstać w dwa miesiące.
W ciągu dwóch, trzech miesięcy powinien powstać prospekt emisyjny Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych, największego w kraju wydawcy książek edukacyjnych. Do oferty przygotowuje się resort skarbu. Wartość spółki, na podstawie poprzednich prób prywatyzacji z udziałem strategicznego inwestora branżowego, szacuje się na 300 mln zł.
— Jesteśmy po pierwszych spotkaniach z przedstawicielami inwestorów finansowych. Przebiegły one optymistycznie. Chcielibyśmy zadebiutować z gwarancją objęcia części naszych akcji przez partnerów finansowych. Termin debiutu nie jest jeszcze znany, ale prospekt może powstać w ciągu dwóch, trzech miesięcy — mówi Jan Rurański, prezes WSiP.
Poprzednie próby prywatyzacji WSiP z udziałem inwestora branżowego zakończyły się fiaskiem. Teraz kandydaci do przejęcia spółki raczej nie są nią zainteresowani.
— Pakiet mniejszościowy skupowany na giełdzie nas nie interesuje. Chyba że potraktujemy taką inwestycję jako finansową — mówi Adam Cyrański, jeden ze współwłaścicieli MAC Edukacji.
W podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele Agory.
Po pierwszych sześciu miesiącach tego roku WSiP straciły netto 11,8 mln zł.
— To mniejsza niż prognozowaliśmy strata. W budżecie mieliśmy zapisane 17 mln zł. Jej powód to sezonowość naszego biznesu — tłumaczy Jan Rurański.
Spółce nie udało się jednak wypełnić prognoz sprzedaży.
— Planowaliśmy sprzedaż ogółem na poziomie 92 mln zł. Udało się osiągnąć 75 proc. tej kwoty, czyli 69 mln zł — dodaje szef WSiP.
Jego zdaniem, główną przyczyną zmniejszonych przychodów były problemy z bezpośrednią sprzedażą podręczników do szkół.
— To efekt działania lobby księgarskiego. Do szkół trafiły pisma sygnowane przez minister Łybacką lub poszczególne kuratoria, w których zwracano uwagę na możliwość korupcji przy tego rodzaju działalności — wyjaśnia Jan Rurański.
W akcję włączyły się także urzędy skarbowe, które rozesłały do szkół zapytania dotyczące sprzedaży bezpośredniej.
— Po takiej walce z szarą strefą w szkołach spodziewam się dużych kolejek w księgarniach. Mogą pojawić się problemy z logistyką, choć wydaje się, że jesteśmy do tego przygotowani. Przejęliśmy przecież hurtownię Wkra — mówi prezes WSiP.
Niezrealizowanie zakładanych w budżecie kwot nie powinno zmienić prognoz na cały rok. Spółka planowała, że w 2003 r. zarobi tyle co przed rokiem, czyli około 26 mln zł, a przychody wzrosną o 10 proc., do 282 mln zł.