Środowa sesja przyniosła częściowe odrobienie strat przez złotego. Kurs EUR/PLN zniżkował z 3,8450 do 3,8300. Za dolara płacono od 2,84 zł do 2,86 zł. Lepszy nastrój złoty zawdzięcza wzrostom na GPW, podyktowanym wzrostami na innych giełdach oraz deprecjacją jena. Jej skala była niewielka, ale wystarczająca do poprawy nastrojów wokół rynków wschodzących i opierała się na spekulacji, że Bank Japonii nie podwyższy stóp procentowych. Nie widać jednak zdecydowanego ruchu w dół japońskiej waluty, który mógłby wskazywać na powrót inwestorów do transakcji carry trade. Ponadto inwestorzy żyją nadzieją, że Fed jednak zdecyduje się na obniżkę głównej stopy procentowej dla zapobieżenia kryzysowi sektora finansowego.
Ewentualne dalsze umocnienie złotego w czwartek w kierunku 3,82 wobec euro naszym zdaniem należy wykorzystać do zakupu wspólnej waluty.
Mariusz Potaczała
DM TMS Brokers