- Rozsądnych decyzji biznesowych.
- Ustawy o gospodarczej wolności czy swobodzie — wszystko jedno, byleby tylko nie o łaskawym... tolerowaniu przedsiębiorczości.
- Powszechnego, wmontowanego w stabilny system, podatku liniowego.
- Prywatyzacji budżetożernych przedsiębiorstw państwowych, czyli zdjęcia ich z naszego wspólnego garnuszka.
- Inwestycji — nie tylko zagranicznych — we wszystkich branżach.
- Mniej kontroli skarbowych w firmach, a jeżeli już — to dokonywanych przez kompetentnych urzędników.
- Pożytku dla całej Rzeczypospolitej i dla każdego jej obywatela z akcesji do Unii Europejskiej.
- Przede wszystkim zaś — zdrowego, rodzinnego i spokojnego Bożego Narodzenia, optymizmu i dobrego nastroju. O resztę wtedy znacznie łatwiej.
Zespół „Pulsu Biznesu”