Wybieramy najbardziej wzrostowe spółki

Sebastian Gawłowski
24-03-2006, 00:00

Dobre rezultaty przynosi nasze wsparcie dla spółki w pierwszych dwunastu miesiącach od debiutu giełdowego.

„Puls Biznesu”: Jakimi kryteriami kierujecie się przy wyborze spółek, które oferujecie na rynku pierwotnym?

Tomasz Bardziłowski, prezes CA IB Securities: Nasz modelowy klient to firma wzrostowa z potencjałem zwiększania sprzedaży i marż oraz o wysokiej stopie zwrotu z kapitału. Powinna mieć znaczący udział w swoim rynku, a popyt na jej usługi powinien rosnąć, również w eksporcie. Zwykle naszymi klientami są spółki prywatne — rodzinne, ale z wysoką jakością zarządzania. Muszą nas przekonać, że mają pomysł na długoterminowy wzrost wartości. Nasz wynik jest zasługą pracy działu nowych emisji CA IB Securities, kierowanego przez Pawła Tamborskiego.

Czy zdarzyło się wam odmówić spółce pośrednictwa w drodze na giełdę?

Tak. Najczęściej z powodu różnicy zdań między nami a właścicielami w sprawie wyceny firmy. My patrzymy na jej potencjał w dużej mierze z punktu widzenia inwestora, który będzie nabywał akcje. Z wielu spółek, którym się przyglądamy, wybór pada najwyżej na kilka. Efekty daje nasze wsparcie dla emitenta już po debiucie. Robimy raporty analityczne, road shows. Zapewniamy, że akcje firmy nie zostaną wycenione poniżej wartości godziwej. Ponadto mamy międzynarodową sieć sprzedaży, więc w spółkach, które oferujemy, znaczący udział należy do inwestorów zagranicznych.

Ile spółek chcecie wprowadzić na GPW w tym roku?

Myślę, że przeprowadzimy około siedmiu pierwszych ofert publicznych. Wśród nich znajdą się oferty spółek zagranicznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Wybieramy najbardziej wzrostowe spółki