Wyceny wysokie, ale do euforii daleko

opublikowano: 27-08-2017, 22:00

Zarządzający aktywami nie mają portfeli wypchanych akcjami po same brzegi — zauważają analitycy ING.

To dobry znak, bo akcje na większości rynków — zwłaszcza na rynku amerykańskim — są drogie w porównaniu z historyczną średnią. Norweski fundusz majątkowy pochwalił się w ostatnich dniach stopą zwrotu na poziomie 2,7 proc. w drugim kwartale 2017 r., po 3,8 proc. w pierwszym kwartale. Przyczyniły się do tego głównie zyski na akcjach, które zajmują około dwóch trzecich portfela funduszu. Do limitu zaangażowania, wyznaczonego przez ministra finansów (80 proc.), jest więc daleko, nieco bliżej do benchmarku ma natomiast japoński odpowiednik, którego portfel akcje wypełniają w 48 proc., wobec modelowych 50 proc. Jednocześnie w krótkoterminowych aktywach i gotówce japoński GPIF trzyma 7,7 proc. aktywów, o 40 proc. więcej niż przed rokiem. Raporty z prywatnych funduszy inwestycyjnych również nie pokazują, by zasoby gotówki były skrajnie niskie — zauważa ING. W 2000 i 2007 r. zarządzający tak mocno zaangażowali się w coraz droższe akcje, że udział gotówki w aktywach spadł grubo poniżej 5 proc. — akurat tuż przed krachem. „Dane sugerują, że inwestorzy instytucjonalni są obecnie dalecy od limitów zaangażowania w ryzykowne aktywa” — komentuje Chris Turner z ING. Jego zdaniem, ewentualna korekta nastąpi dopiero wtedy, gdy wzrosną rentowności obligacji skarbowych, dojdzie do gwałtownej zmiany perspektyw wyników spółek (w czym niepomierną rolę mogą odegrać jakieś zdarzenia o charakterze geopolitycznym) lub zmiana pozycjonowania wśród zarządzających na bardziej konserwatywne. Obecnie najwyższe wyceny są na rynku amerykańskim, a w konsekwencji także na rynkach rozwiniętych. Taniej jest w Europie, a zwłaszcza na rynkach wschodzących. W każdym przypadku poza Japonią wyceny akcji są jednak wyższe od 10-letniej średniej i także poza zakresem, ograniczonym przez jedno odchylenie standardowe. Ten zakres obejmuje nieco ponad dwie trzecie historycznych obserwacji.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane