Świdnica liczy, że Colgate-Palmolive podwoi inwestycję. W zamian obiecuje m.in. zwolnienia z podatku i lepszą infrastrukturę.
Amerykański Colgate-Palmolive zbuduje w Świdnicy główną w Europie fabrykę produkującą środki higieny jamy ustnej.
— Zakład będzie centralnym dostawcą na całą Europę i Turcję — wyjaśnia Allison Klimerman z Colgate-Palmolive.
Bez podatków
Koncern, który chce zainwestować ponad 40 mln EUR i stworzyć co najmniej 400 miejsc pracy, może liczyć na spore korzyści ze strony władz Świdnicy.
— Ze względu na skalę projektu nie powinno być problemu z ustanowieniem strefy na działce wybranej przez koncern, co oznacza zwolnienie z CIT. Mamy nadzieję, że świdnicka podstrefa zostanie powiększona jeszcze w tym roku — mówi Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy.
Colgate-Palmolive nie kupił jeszcze wprawdzie 22-hektarowej działki, ale zrobił pierwsze kroki.
— Firma ogłosiła tę decyzję w USA. To ważny etap. Obecnie prowadzi rozmowy z powiatowym urzędem pracy — wyjaśnia prezydent Świdnicy.
Koncern może otrzymać z urzędu pracy dofinansowanie na szkolenie pracowników (raz na trzy lata 8 tys. zł na osobę), refundację kosztów opłacenia składek na ubezpieczenia społeczne (około 2,5 tys. zł) czy wyposażenie stanowisk pracy (do 7,5 tys. zł). Inwestor będzie też zwolniony z podatku od nieruchomości do 2017 r.
Wszystkie te czynniki zachęciły Amerykanów do inwestycji.
— Zadecydowały znakomite doświadczenia w Polsce, pomocne władze Świdnicy, dostęp do dobrych pracowników i bliskość rozwiniętych rynków — dodaje Allisno Klimerman.
Razy dwa
Colgate-Palmolive, który w maju ogłosił, że zamyka w Europie pięć fabryk, w tym jedną pod Warszawą, ma zamiar działać szybko.
— Prace budowlane mają ruszyć wiosną, a fabryka być może w przyszłym roku — przewiduje Wojciech Murdzek.
Prezydent liczy na to, że Colgate-Palmolive, podobnie jak Electrolux, który również obiecał inwestycję rzędu 40 mln EUR i stworzenie 400 miejsc pracy, w przyszłości rozbuduje fabrykę.
— Electrolux może podwoić skalę inwestycji, o ile polepszymy dojazd do A4. Colgate-Palmolive również kupił dość dużą działkę. Choć nie ma jeszcze projektu, to wydaje się, że jest tam zapas na kolejną fazę rozwojową — przypuszcza prezydent Murdzek.
27-kilometrowy odcinek łączący podstrefę w Świdnicy z autostradą udoskonalany jest od kilku lat przez powiat, gminy i miasto.
— W 2009 r. inwestycja powinna zostać zakończona — przewiduje prezydent Murdzek.
Skorzystają na tym wszyscy inwestorzy, których przybywa w okolicach Świdnicy. Na 30 ha fabrykę zbuduje Electrolux. 20 ha zajmą kooperanci szwedzkiego koncernu — ten teren również zostanie objęty specjalną strefą ekonomiczną. Na przełomie roku w podstrefie zacznie działać pierwsza firma — świdnicki Galess, który buduje właśnie cynkownię ogniową.