If, Partner i Garda Life, które w ubiegłym roku zdecydowały się zakończyć działalność, już niemal pozbyły się portfela ubezpieczeń. Pięć towarzystw ubezpieczeniowych rozpoczęło proces wygaszania działalności. Część niemal całkowicie pozbyła się umów i może myśleć o zamknięciu firmy.
Kilka towarzystw w 2002 r. postanowiło zakończyć działalność w Polsce. Łatwiejsze zadanie miały spółki majątkowe, czyli Partner, należący do szwedzkiej grupy SEB, oraz If, którego akcjonariuszem jest skandynawski koncern o tej samej nazwie. Towarzystwa non-life wystawiają bowiem umowy na rok i aby zlikwidować portfel, wystarczy nie zawierać nowych umów oraz nie przedłużać starych. Partner zawiesił sprzedaż pod koniec czerwca 2002 r. i właśnie wygasają ostatnie polisy. Już w pierwszym kwartale tego roku przypis składki towarzystwa był ujemny. Z kolei według deklaracji Pekki Miettinena z If, ostatnie polisy towarzystwa wygasną w sierpniu tego roku.
Znacznie trudniej zlikwidować portfel ubezpieczeń towarzystwa na życie. Zawiera ono bowiem z klientami wieloletnie umowy, które trzeba rozwiązać lub długo obsługiwać. Garda Life, również należąca do SEB, a niedawno odsprzedana czterem funduszom inwestycyjnym, miała szczęście, ponieważ gros jej portfela stanowiły corocznie odnawiane grupowe polisy ochronne. Spółce musi jednak zależeć na szybkim zlikwidowaniu umów wieloletnich.
— Zaproponowano mi odstąpienie od umowy. Zażądałem zwrotu składek i raczej je otrzymam — twierdzi jeden z klientów spółki.
W pierwszym kwartale tego roku przypis składki Gardy Life spadł o 94 proc. — do 62 tys. zł.
Inna metodę wybrał niemiecki Wüstenrot, który zdołał znaleźć chętnego na przejęcie portfela. W maju ruszyła trwająca co najmniej trzy miesiące procedura przeniesienia klientów do Inter Życie. Najdłużej potrwa wygaszanie działalności Metlife, które jeszcze w pierwszym kwartale tego roku uzyskało niemal 1 mln zł przypisu składki.
Aby całkowicie zamknąć towarzystwo, spółka musi rozpocząć formalną procedurę likwidacji. Zgodnie z ustawą o działalności ubezpieczeniowej, konieczne jest wówczas formalne poinformowanie o tym Ministerstwa Finansów i Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, oraz wyznaczenie likwidatora. Komisja nie poinformowała jeszcze o rozpoczęciu likwidacji któregoś z wygaszanych towarzystw.