Wyjdą, nie wyjdą

Adam Sofuł
opublikowano: 13-07-2007, 00:00

Dzisiaj były wicepremier Andrzej Lepper miał zdecydować, czy Samoobrona opuści koalicję. Ale nie zdecyduje, przełożył to rozstrzygnięcie na poniedziałek. Jak my wytrzymamy tyle dni w takim napięciu? Lepper stwierdził wprawdzie, że jest coraz bliższy myśli o wyjściu z koalicji, ale wydaje się, że najbliższy był w poniedziałek wieczorem, gdy zdecydowanie obwieszczał koniec koalicji. Lider Samoobrony uzależnia swoją decyzję od tego, czy Centralne Biuro Antykorupcyjne przedstawi obciążające go dowody lub oczyści go z zarzutów. I oczywiście się tego nie doczeka. Zresztą, jak dowodzi konferencja szefa CBA, to co powie Biuro, jest zupełnie bez znaczenia — ci, którzy uznawali sprawę za podłą prowokację polityczną, nie zmienili zdania, podobnie jak ci co opowiadali o błyskotliwej prowokacji policyjnej.

Ostateczna decyzja będzie zapewne historycznym kompromisem: Samoobrona pozostanie w koalicji, jej przewodniczący przejdzie do opozycji. Dziwne? A co jeszcze może kogokolwiek zdziwić, jeśli chodzi o polską politykę? A tak przynajmniej wszyscy będą zadowoleni. Premier, bo nadal będzie stał na czele rządu większościowego (a rządzić lubi), były wicepremier, bo będzie mógł mówić, co myśli niekrępowany powagą stanowiska (a mówić uwielbia). Może tylko wyborcy będą kręcili nosem na tę schizofreniczną sytuację, ale powiedzmy sobie szczerze: kto by się przejmował wyborcami.

Zamiast nowego rozdania mamy stary kryzys. Egzotyczną koalicję skazanych na siebie trzech ugrupowań, które w coraz mniejszym stopniu mogą myśleć o innych politycznych konfiguracjach, a wizja przedterminowych wyborów, którą tak chętnie szermują, w rzeczywistości napawa ich strachem. Od decyzji Andrzeja Leppera naprawdę już niewiele zależy — Samoobrona, ale też pozostałe partie koalicji mają za dużo do stracenia, by rzucać się w wir walki wyborczej bez gwarancji powodzenia. Dlatego będą walczyć między sobą bez wyborów i jedynie można mieć nadzieję, że — choćby tylko dla wytchnienia — od czasu do czasu zajmą się reformą finansów publicznych albo emeryturami pomostowymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu