Wykup menedżerski w Miraculum

  • Alina Treptow
opublikowano: 21-07-2015, 22:00

Rubicon Partners sprzedał akcje kosmetycznej spółki. Przejęli je menedżerowie, z którymi rok temu fundusz darł koty.

Sytuacja w Miraculum zmienia się jak w kalejdoskopie. Menedżerowie, którzy nie tak dawno byli oskarżani o działanie na szkodę kosmetycznej spółki, od wczoraj są jej największym akcjonariuszem.

WOJOWNICZKA MIRACULUM:
WOJOWNICZKA MIRACULUM:
Monika Nowakowska, prezes Miraculum, przez branżę określana jest mianem fighterki, która od wielu lat walczy o przetrwanie giełdowej spółki. Teraz już jako prezes i czołowy akcjonariusz wraz z zespołem powalczy o jej sprzedaż i rentowność.

— Wraz z Urszulą Pierzchałą i Marcinem Ostrowskim kupiliśmy od Rubicon Partners spółkę Rubid 1 razem z wierzytelnością, która została właśnie skonwertowana na akcje giełdowej spółki. Obecnie jesteśmy czołowym akcjonariuszem Miraculum z ponad 960 tys. akcji, które stanowią 15,8 proc. w kapitale spółki. Planujemy zwiększać zaangażowanie, skupując akcje z rynku. Docelowy pułap to około 30 proc. — informuje Monika Nowakowska, prezes Miraculum. Grzegorz Golec, partner w Rubicon Partners, informuje, że w portfelu spółki doradczej zostało jeszcze ponad 10 proc. akcji. Menedżerowie Miraculum nie ukrywają, że też mają na nie chrapkę.

— Planujemy sprzedaż papierów, ale nie jutro czy pojutrze i nie wszystkie od razu. Nie wykluczamy też, że zostawimy sobie nieduży pakiet. Firma ma potencjał — uważa Grzegorz Golec. Dług Miraculum wobec Rubid 1 w wysokości blisko 3 mln zł został skonwertowany na akcje po cenie nominalnej wynoszącej 4,5 zł za papier.

— Transakcja została sfinansowania ze środków własnych, przy wsparciu tzw. family & friends — dodaje Monika Nowakowska.

Prezes zapowiada, że po tym, jak udało się zrestrukturyzować zadłużenie i refinansować 24 mln zł obligacji, spółka skupi się na poprawie rentowności.

— Negocjujemy też nad wydłużeniem terminów płatności. Poprawa finansów pozwoli zwiększyć wolumeny sprzedaży — wyjaśnia Monika Nowakowska.

Pod rządami starych-nowych menedżerów spółka wraca na rynek z takimi markami jak Virtual, Chopin i Miraculum. Jeśli sytuacja w firmie się ustabilizuje, w dłuższej perspektywie pomyśli o przejęciach. Niewykluczone, że na celowniku pojawi się spółka Allverne, którą Urszula Pierzchała i Monika Nowakowska założyły po odejściu z Miraculum.

— Rozważamy taki scenariusz, ale na ostateczne decyzje jest za wcześnie — zastrzega Monika Nowakowska.

Takiego finału sporu na linii Rubicon Partners — menedżerowie nikt się nie spodziewał. Na początku 2013 r. fundusz pożegnał się z szefami spółki, zarzucając im m.in. działanie na jej szkodę (chodziło m.in. o nieuzasadnione koszty i zawarcie niekorzystnych kontraktów). Pod koniec zeszłego roku topór wojenny został zakopany, a Monika Nowakowska wróciła za stery. Pojawili się też potencjalni inwestorzy. Na liście były też duże firmy kosmetyczne, jednak z rozmów nic nie wyszło, ponieważ były zainteresowane przejęciem samych marek, a nie całej firmy. Od kwietnia akcje spółki są coraz lepiej wyceniane na GPW. W ciągu trzech miesięcy ich wartość urosła o prawie 95 proc. Wczoraj na zamknięciu płacono za nie 2,84 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane