Wyłącznie dobre wróżby

BMK
opublikowano: 2006-12-22 00:00

Gospodarka ciągle rwie do przodu i choć zbliża się koniec roku — daje pracę coraz większej liczbie bezrobotnych. Hamulca na razie nikt nie zaciąga.

Sprzedaż detaliczna wzrosła w listopadzie o 13,6 proc., czyli nieznacznie poniżej oczekiwań analityków, ale bardziej niż w październiku, gdy zanotowano wzrost rzędu 13,3 proc. — wynika z publikacji Głównego Urzędu Statystycznego.

— Dane, mimo że nieznacznie gorsze od prognoz, są dobre. Nic nie wskazuje na to, że gospodarka miałaby w najbliższym czasie zwolnić —§§twierdzi Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku.

Podobnie uważa Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego.

— Nie ma powodów do zmartwień, to wciąż wysoki wzrost sprzedaży świadczący o silnej konsumpcji. Wzrost gospodarczy w wysokości 5,5 proc. w ostatnim kwartale nie powinien być zagrożony —uważa Piotr Kalisz.

W listopadzie najbardziej wzrosła sprzedaż samochodów (27,7 proc.) oraz mebli, sprzętu AGD i RTV (26,2 proc.).

Duże wzrosty sprzedaży mają związek z poprawą na rynku pracy. Według GUS bezrobocie w listopadzie spadło o 0,1 pkt proc., do 14,8 proc., co oznacza 2,287 mln zarejestrowanych bezrobotnych. To aż o 435,6 tys. osób mniej niż rok wcześniej, gdy stopa bezrobocia sięgała 17,3 proc.

— Tak dobrym wynikom sprzyja odpływ pracowników za granicę, lecz głównym powodem jest dobra pogoda, która pozwala na kontynuowanie prac np. w budownictwie — twierdzi ekonomista Banku Handlowego.

Ekonomiści uważają, że korzystne tendencje na rynku pracy będą się utrzymywały w następnych miesiącach. Według danych GUS wciąż jednak widoczne jest wyraźne zróżnicowanie w poszczególnych województwach. Z najwyższym bezrobociem boryka się warmińsko-mazurskie (23,2 proc.), najniższe jest w małopolskim (11,3 proc.)

Możesz zainteresować się również: