Inwestorzy będą musieli wnikliwiej czytać raporty kwartalne
GieŁda JW Construction, Dom Development, Gant i Polnord zmienią od stycznia sposób prezentacji wyników.
Deweloperów czeka rachunkowa rewolucja. Rynek doczeka się wreszcie jednoznacznej interpretacji momentu zaliczenia przychodów i kosztów z realizowanych przez nich inwestycji. Komitet Interpretacji Międzynarodowej Sprawozdawczości Finansowej uznał, że deweloperzy powinni stosować zasady MSR 18. Oznacza to, że będą mogli księgować wyniki dopiero po ukończeniu poszczególnych projektów i przekazaniu lokali nabywcom, a nie proporcjonalnie do zaawansowania sprzedaży i prac budowlanych, jak reguluje MSR 11.
Część giełdowych spółek, jak Ronson, GTC czy LC Corp, już raportuje zgodnie z MSR 18. U nich nic się nie zmieni. Dom Development, JW Construction, Gant i Polnord od przyszłego roku będą musiały się dostosować do nowych zasad.
Dobra zmiana...
Analitycy są zgodni, że ujednolicenie standardów to dobra informacja.
— Umożliwi to porównywanie działalności poszczególnych deweloperów — mówi Michał Sztabler z DM PKO BP.
Wskazuje jednak, że wymusi to również na spółkach stosowanie wyższych standardów w komunikacji.
— Będą musiały znacznie lepiej komunikować się z rynkiem, tzn. przekazywać dużo informacji dodatkowych do raportów kwartalnych i tłumaczyć, skąd wziął się taki a nie inny poziom wyników w danym okresie. Dzięki temu inwestorzy giełdowi i analitycy będą mogli dobrze przeanalizować sytuację spółki i pohamować ewentualne emocje — podkreśla Michał Sztabler.
Maria Szymańska z Unicredit CAIB wskazuje, że ze względu na możliwe znaczne różnice w wynikach deweloperów w poszczególnych kwartałach przy stosowaniu MSR 18 porównywanie kwartalnych wartości przychodów może być mało miarodajne. Na przykład LC Corp najbliższy projekt odda dopiero pod koniec 2009 r. Do tego czasu na jego wyniki kwartalne będzie wpływał tylko najem powierzchni w centrum Arkady Wrocławskie (i ewentualne przeszacowanie wartości).
— Dlatego sytuację spółki lepiej będzie oceniać w perspektywie rocznej — mówi Maria Szymańska.
Będzie to miało znaczenie szczególnie w przypadku mniejszych deweloperów, którzy realizują naraz mniej projektów i nie będą mogli co kwartał pochwalić się oddaniem inwestycji do użytku, a co za tym idzie — przychodami i zyskiem z tego tytułu.
— Jeśli kupuje się akcje dewelopera, trzeba się liczyć z tym, że może on pokazywać zmienne wyniki w poszczególnych kwartałach — podkreśla Michał Sztabler.
...ale z wadą
Właśnie możliwy brak ciągłości wyników jest negatywnym skutkiem stosowania zasad MSR 18.
— Ta metoda ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. Na pewno jest bardziej konserwatywna, a przez to bezpieczniejsza. Dlatego zarekomendowano jej stosowanie. MSR 11 bardziej na bieżąco odzwierciedla postępujący proces przedsprzedaży mieszkań oraz zaawansowania budowy — tłumaczy Maria Szymańska.
Jest jednak „ale”.
— Pod warunkiem oczywiście, że spółka rzetelnie podchodzi do publikacji danych o sprzedaży i to, co znajdujemy na papierze, faktycznie znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości — zaznacza Michał Sztabler.
Odwołuje się do przykładu JW Construction, który miał w I półroczu ujemną sprzedaż mieszkań, bo klienci rezygnowali z umów. Choć to ważna informacja, deweloper nie przedstawił jej wprost w raporcie.