Giełdowi analitycy spodziewają się, że kondycja większości firm z indeksu WIG20 w ciągu ostatniego roku się poprawiła. Największy wzrost zysku netto zanotuje BPH PBK. Ponownie rozczarują za to wyniki Agory.
Dość optymistycznie wyglądają prognozy domów maklerskich dotyczące wyników spółek za II kwartał. Znacznie lepsze wyniki niż przed rokiem powinny zanotować spółki średniej wielkości — Comarch, Dębica, Kęty i Świecie. Jednak to, czy czerwcowo-lipcowa hossa na GPW utrzyma się w sierpniu i kolejnych miesiącach, zależeć będzie od danych zaprezentowanych przez największe spółki, zwłaszcza banki oraz TP SA.
W odniesieniu do sektora finansowego prognozy analityków są dalekie od hurraoptymizmu. Zwłaszcza, że swoimi dokonaniami rozczarowały już Bank Millennium i BZ WBK.
— Wyniki banków powinny być umiarkowanie dobre — twierdzą analitycy Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Według ich prognoz, przyzwoity zysk netto wykaże BPH PBK. Bank powinien zarobić na czysto 86 mln zł, czyli o 15 mln zł więcej niż w pierwszych trzech miesiącach roku. Zdecydowana poprawa wyniku spodziewana jest także w przypadku Pekao SA. Beskidzki Dom Maklerski prognozuje kwartalny zysk netto wysokości 229,3 mln zł, a BDM PKO BP 260,2 mln zł.
— Podobnie jak w innych bankach niższe rezerwy na portfel kredytowy będą głównym czynnikiem poprawy wyników — twierdzi Robert Sobieraj, analityk BDM.
Przed rokiem Pekao SA wykazał stratę 124 mln zł.
Podobny scenariusz stał się udziałem TP SA. W II kwartale 2002 r. operator zanotował stratę netto na poziomie 51 mln zł. Zdaniem specjalistów, teraz zostanie ona zamieniona na zysk grubo przekraczający 300 mln zł. Są oni zgodni, że jest to zasługa dynamicznego wzrostu przychodów spółki zależnej — PTK Centertel.
— Jednym z głównych czynników prowzrostowych jest rosnąca wartość przychodów Centertela, którego agresywna polityka rynkowa przyczyniła się do wyprzedzenia Polkomtelu w rankingu bazy abonenckiej — podkreśla Radosław Solan, doradca BDM PKO BP.
Nie ma natomiast żadnych szans na powtórkę rekordowego wyniku z I kwartału w przypadku PKN Orlen. Wynik II kwartału będzie porównywalny z tym sprzed roku.
— Negatywny wpływ będzie miała wycena zapasów, ale pozytywnie na dane finansowe wpłynie nadal względnie wysoki poziom marż rafineryjnych. W efekcie spodziewamy się zysku netto wysokości 83 mln zł — zaznaczają analitycy BDM.
— W II kwartale PKN zrealizował zysk na sprzedaży udziałów w NOM oraz w Energorem. Zysk brutto wyniósł łącznie około 29 mln zł — przypomina Sebastian Słomka, analityk BDM PKO BP.
Według jego wyliczeń, koncern na poziomie skonsolidowanym zarobił 140 mln zł.
Wydaje się, że są wszelkie podstawy fundamentalne do kontynuacji silnego trendu wzrostowego obserwowanego na GPW w czerwcu, a zwłaszcza w lipcu. Wcale tak nie musi jednak być. Analitycy podkreślają, że po dwóch miesiącach wzrostu rynkowi należy się chwila oddechu. I to mimo publikacji dobrych wyników. Dotychczasowa skala wzrostu jest bowiem bardzo duża.
— W pierwszej połowie sierpnia oczekuję korekty wzrostów, maksymalnie do poziomu 1260 pkt na WIG20 — prognozuje Paweł Wojtaszek, makler Erste Securities.