Lepsze od oczekiwań analityków wyniki kwartalne Telekomunikacji Polskiej i Banku BPH w połączeniu ze wzrostami indeksów giełd zachodnioeuropejskich oraz na Węgrzech wróżą udany start notowań na GPW.
Przed sesją dwie duże spółki z portfela WIG20 mile zaskoczyły inwestorów i analityków swoimi dokonaniami w II kwartale. Telekomunikacja Polska zarobiła na czysto 534 mln zł. Jest to wprawdzie niemal 9 proc. mniej niż przed rokiem, kiedy to spółka miała 647 mln zł, ale zarazem sporo więcej niż średnia prognoz analityków 438 mln zł. Najważniejsze jednak, że nie potwierdziły się obawy spadku przychodów. Grupa zanotowała 4,601 mld zł sprzedaży. Rok wcześniej miała 4,594 mld zł.
Grupa Banku BPH zanotowała w II kwartale 250 mln zł zysku netto. Analitycy oczekiwali wyniku w granicach 237-240 mln zł. Wyniki obydwu spółek znacznie lepsze od oczekiwanych powinny przełożyć się na wzrost wartości ich akcji, oraz wyciągnąć giełdowe indeksy na nowe szczyty.
Jest to tym bardziej prawdopodobne, że na plusach rozpoczęły też dzień wskaźniki giełd Eurolandu oraz węgierski BUX. Kontrakty terminowe zyskują około 8 pkt w oczekiwaniu na początek notowań na rynku kasowym. Dalszą część sesji ustawi dzisiejsza decyzja Rady Polityki Pieniężnej. Większość ekonomistów spodziewa się cięcia stóp procentowych o 25 pkt bazowych, ale nie brakuje też zwolenników dwukrotnie większej obniżki. AS