Choć pierwszy kwartał zamknął się na minusie, to cały rok ma być rekordowy.
Widoczne ożywienie w przemyśle motoryzacyjnym i narzędziowym, a także dobre sygnały z branży lotniczej i aluminiowej sprawiają, że zarząd Seco/Warwick tryska optymizmem.
— Przychody i zysk netto będą w tym roku rekordowe — zapowiada Leszek Przybysz, prezes Seco/Warwick.
Jeśli chodzi o przychody, to do pobicia jest rekord w wysokości 270 mln zł, a jeśli chodzi o zysk netto — 21,7 mln zł. Zarząd jest dobrej myśli, choć po pierwszym kwartale ma 0,5 mln zł czystej straty.
— Strata jest i tak mniejsza, niż rok wcześniej [wtedy wyniosła 4,4 mln zł — red.]. Cieszy za to wzrost przychodów o 224 proc., do 70 mln zł — podkreśla Piotr Walasek, dyrektor finansowy Seco/Warwick.
Wzrostowi wyników sprzyja m.in. rozpoczęcie w grudniu 2010 r. pełnej konsolidacji spółki zależnej Retech Systems. Jej udział w portfelu zamówień to 104 mln zł, podczas gdy reszta grupy odpowiada za 108 mln zł.
— Łącznie, po pierwszym kwartale, portfel zamówień ma rekordową wartość na poziomie 213 mln zł. Szacujemy, że w całym 2011 r. uda się zrealizować 80-90 proc. tych projektów — przewiduje Leszek Przybysz.
Seco/Warwick wciąż pracuje nad przejęciami. Negocjuje zakup pakietu około połowy udziałów w brazylijskiej firmie z branży.
— W najbliższych tygodniach powinno dojść do decydujących wydarzeń w tej sprawie — sygnalizuje Leszek Przybysz.
Poza tym giełdowa grupa prowadzi wstępne analizy dwóch podmiotów europejskich, które mogłaby przejąć.