Po jednosesyjnym odbiciu giełda nowojorska wróciła do wyprzedaży. Po ponad dwóch godzinach od otwarcia S&P500 traci 0,9 proc., Dow Jones zniżkuje o 0,8 proc., a załamanie technologicznego indeksu Nasdaq zbliża się do 1,7 proc. Potężna wyprzedaż przetoczyła się przez branżę mediową. Słabe wyniki opublikowały Viacom (-20,4 proc.) oraz Twenty-First Century Fox (-12,4 proc.). Po zamknięciu handlu wyniki przedstawi Nvidia (-1,3 proc.). Sezon wyników powoli dobiega jednak końca. Raporty opublikowało do tej pory 85 proc. spółek należących do indeksu S&P500.
- Drogowskazem dla inwestorów będzie piątkowy raport z rynku pracy. Chodzi o to, czy odczyt liczby nowych etatów zmieni przekaz płynący ze strony Fedu – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Chad Morganlander, zarządzający banku inwestycyjnego Stifel Nicolaus.
Według niego jeśli nowych miejsc pracy będzie powyżej 225 tys., a towarzyszyć temu będzie rosnąca presja na wzrost płac, to reakcja rynku paradoksalnie będzie negatywna. W korektę wpadły również parkiety europejskie. DAX stracił 0,4 proc., CAC40 zniżkował o 0,1 proc., a warszawski WIG zakończył sesję na 2,4-procentowym minusie, co miało związek z niekorzystnym dla banków kształtem ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów hipotecznych.
