Wczoraj euro odreagowało piątkową przecenę i to pomimo zatrzymania szefa Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Wspomniane aresztowanie zwiększyło niepokój inwestorów o przyszłość Grecji i Hiszpanii, gdzie MFW silnie wspierało idee dalszego dofinansowania tych krajów. Wspólna waluta zyskała po informacji o najwyższej od 2,5 roku inflacji CPI dla strefy euro. Pod koniec sesji dynamika wzrostu pary EUR/USD przybrała na sile po słabszych danych makro z USA. Dziś wsparciem dla euro może być lepszy majowy indeks ZEW dla Niemiec.
Para USD/PLN w ślad za wzrostami eurodolara, wracała wczoraj poniżej oporu na 2,7700. Dane z Polski nie wpływają ostatnio na złotego. Tym samym para EUR/PLN, podobnie jak wczoraj pozostanie w konsolidacji 3,90-3,96.
Tomasz Szecówka