WYWIAD-Ekodrob chce zakończyć ten rok na plusie

Zakłady Mięsne "POZMEAT" w Poznaniu Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-04-06 14:25

Barbara Woźniak

WARSZAWA (Reuters) - Rosnący z powodu BSE i pryszczycy popyt na drób Iławskie Zakłady Drobiarskie Ekodrob chcą wykorzystać, by zwiększyć w tym roku eksport do krajów Unii Europejskiej i zredukować swe milionowe straty do zera, powiedział w wywiadze dla Reutera prezes spółki.

Analitycy uważają, że obserwowany od paru lat wzrost spożycia drobiu w Polsce może jeszcze przyspieszyć i wynieść około kilograma rocznie właśnie z powodu choroby szalonych krów BSE oraz rozprzestrzeniajacą się na zachodzie Europy pryszczycą.

Analitycy szacują, że w 2004 spożycie drobiu może wynieść ok. 17 kg na osobę wobec ok. 14 kg w 2001.

"Takie zakłady jak Ekodrob muszą w pełni wykorzystywać moce produkcyjne, wtedy koszty funkcjonowania stają się niższe, więc dla nas szansa, że możemy zwiększać produkcję jest ogromna i oczywiście to się musi przełożyć na wyniki spółki" - powiedział Krzystof Żabiński.

"Zakładam, że na koniec roku wynik będzie bliski zera, że nie będzie straty. Zakładam też, że w tym roku przychody ze sprzedaży wzrosną o około 40 procent" - dodał.

Ubiegły rok Ekodrob zakończył stratą netto w wysokości 12 milionów złotych wobec 9,8 miliona straty w 1999 rok. Ubiegłoroczne przychody ze sprzedaży spadły natomiast do 110,8 miliona złotych ze 113,9 miliona w roku 1999.

Żabiński powiedział, że spółka chce zwiększyć w tym roku eksport do krajów UE do ponad 40 procent swojej produkcji z obecnych 30 procent.

"Jest to bezsprzecznie związane ze wzrostem popytu na drób szczególnie w krajach Unii. To, że posiadamy pełne uprawnienia eksportowe powoduje, że te rynki otwierają się na nasze wyroby" - powiedział Żabiński.

"Pozostaje pytanie jak długo będzie trwała koniunktura na drób, ale w tej chwili są sygnały, że popyt na mięso drobiowe będzie nadal w tym roku wzrastał, więc można powiedzieć, że ten rok będzie korzystny" - dodał.

Żabiński powiedział też, że unijni odbiorcy stawiają wysokie wymagania co do sposobu karmienia drobiu eksportowanego do ich krajów, jednak Ekodrob, który już w większości spełnia te oczekiwania, do końca tego roku sprosta im w pełni.

"Nie mówię o oczywistych kwestiach sanitarnych, ale o tuczu drobiu paszami niemodyfikowanymi genetycznie, paszami wolnymi od antybiotykowych stymulatorów wzrostu czy udziału w paszach mączek i tłuszczów zwierzęcych" - powiedział.

"Zakładamy, że do końca tego roku zostanie osiągniete wyłączenie z naszych pasz antybiotykowych stymulatorów wzrostu" - dodał.

Żabiński powiedział także, że mimo iż spółka stara się rozpocząć eksport na Wschód, prawdopodobnie nie będzie to możliwe. "Możliwe, że cena tego typu mięsa jest zbyt wysoka. Na chwilę obecną nie widzimy szans eskportu na Wschód" - powiedział Żabiński. Spółka, której łączne zobowiązania sięgały na koniec ubiegłego roku 56,1 miliona złotych, chciałaby zasilić swój kapitał poprzez emisję akcji.

"To (emisja akcji) na razie jest tylko sugestią ze strony zarządu, bo spółce potrzebny byłby kapitał, a to jest najprostsza forma jego pozyskania. Ale decyzja należy do właścicieli" - powiedział Żabiński.

Obecnie 41 procent kapitału dającego 48 procent głosów na zgromadzeniu akcjonariuszy spółki należy do Animeksu.

((Reuters Serwis Polski, tel. +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))