BERLIN (Reuters) - Największy europejski wydawca gazet i czasopism, grupa Axel Springer Verlag, wycofa się z branży telewizyjnej i skupi na międzynarodowym rynku prasowym, powiedział w czwartek szef grupy.
Prezes Springera, Mathias Doepfner powiedział, że nie widzi już szans na zakończenie rozmów z KirchMedia, dotyczących zwiększenia udziału w największej niemieckiej stacji komercyjnej, ProSiebenSat.1.
"Znaleźliśmy się w punkcie, w którym porozumienie nie jest już możliwe. Została podjęta decyzja, że telewizja nie należy do naszych priorytetów" - powiedział Doepfner w wywiadzie dla Reutera.
"Jeżeli KirchMedia nie poczyni zdecydowanych ustępstw, nie będziemy mieli innego wyjścia jak się wycofać" - dodał.
Zamiast prób objęcia strategicznego pakietu w stacji telewizyjnej, Springer skupi się teraz na ekspansji na rynku prasowym w Europie Środkowej i w Rosji, zarówno poprzez akwizycje jak i tworzenie nowych projektów, powiedział prezes.
"Rosja to bardzo interesujący rynek, nad którym bardzo intensywnie teraz pracujemy" - powiedział Doepfner.
"W ciągu najbliższych pięciu do siedmiu lat chcemy podwoić nasze przychody z zagranicznych rynków, tak by stanowiły 30 procent całości" - dodał.
Springer ma obecnie 11,5-procentowy udział w ProSieben, stacji która jest perłą w koronie upadającego imperium medialnego Leo Kircha. Grupę Kircha przejmuje obecnie konkurent Springera - Heinrich Bauer Verlag.
Sprzedaż pakietu w ProSieben może przynieść Springerowi około 140 milionów euro, które grupa może następnie przeznaczyć na przejęcia. Los telewizji może w przyszłym roku podzielić wydawnictwo książkowe Springera - Ullstein Hyene List.
"Wydawnictwo książkowe będzie musiało w bardzo krótkim czasie udowodnić, że jest zdolne przynosić zyski. W przeciwnym razie sprzedamy je" - powiedział Doepfner.
Kryzys w branży reklamowej, który szczególnie mocno uderzył w gazety i czasopisma, spowodował, że także drugie półrocze nie było dla grupy Springera zbyt dobre. W pierwszych sześciu miesiącach roku przychody spadły o 4,2 procent.
"Nie mamy jednak powodów by wycofywać się z naszej prognozy, która zakłada osiągnięcie dodatniego wyniku w całym 2003 roku" - powiedział Doepfner.
((Tłumaczył: Tomasz Krzyżanowski; redagował: Kuba Kurasz; Reuters Messaging: [email protected]; [email protected], Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700,))